|
Blog > Komentarze do wpisu
iPhone czy deska windsurfingowa
W związku z pojawieniem się w sprzedaży telefonu komórkowego iPhone firmy Apple na forach internetowych poświęconych metodologii GTD rozgorzała dyskusja na temat użyteczności tego urządzenia. Przeważa pogląd, że wbudowane w telefon aplikacje mają rewelacyjny interfejs użytkownika, ale bardzo skromną funkcjonalność. Mimo to wiele osób jest gotowych poświęcić wygodę na rzecz mody. Mówią "iPhone jest oszałamiająco piękny, szybki i elegancki, więc będę go używać niezależnie od braków funkcjonalnych". Cóż, na takie dictum mam tylko jedną odpowiedź: "Moja deska windsurfingowa jest także "oszałamiająco piękna, szybka i elegancka", ale nie zamierzam używać jej do implementacji GTD. Wybieram prostotę zamiast prowizorycznych sztuczek służących klajstrowaniu ułomności jakiegoś urządzenia. Wybieram odpowiednie narzędzie do wykonania zadania, a nie modyfikuję zadanie tak, żeby udało się je wykonać za pomocą mojego ulubionego narzędzia." piątek, 13 lipca 2007, testeq
Komentarze
borsuk66
2007/07/13 12:09:44
ja to bym chciał komputer ze Star Trek, z interfejsem głosowym i z holodeckiem :-)
2007/07/13 13:40:07
W Second Life'ie i Matriksie wszystko jest możliwe, a znajdziemy się tam już za 15 lat - jak zapowiada Ray Kurzweil (właśnie pisze o tym Edwin Bendyk).
2007/07/13 13:50:05
2007/07/13 13:55:26
W podobnym tonie o iPhone tutaj: dziurawcalym.wordpress.com/2007/07/01/iphone-porazka-apple/
2007/07/13 14:45:11
Ja nie neguję "całuśności" iPhone'a (to znaczy tego, że jest on tak śliczny i ma tak intuicyjny interfejs użytkownika, aż chce się go wycałować :-) ). Szkoda tylko, że został tak okrojony funkcjonalnie i jak na razie jest zamknięty jako platforma programistyczna.
Gość: mysha_b, 83.168.106.5*
2007/08/07 15:57:31
A wiesz co ja robie w takim wypadku? Cos nieskonczenie idiotycznego: kupuje to cudo i.... ten funkcjonalny. Oczywiscie wiem jaki teraz nasuwa sie komentarz, ale niech tam :)))))))
|
Napisz do mnie na adres:
Ten utwór jest dostępny na |