|
Blog > Komentarze do wpisu
Konto Osobistych Wspomnień
92-letni, niewysoki, żwawy i pełen godności staruszek - jeden z tych, którzy nawet w tak sędziwym wieku codziennie rano są elegancko ubrani, uczesani i nienagannie ogoleni - przeprowadził się właśnie dziś do domu opieki. Było to konieczne, ponieważ niedawno, po 70 latach małżeństwa zmarła jego ukochana żona, a jako niewidomy potrzebował pomocy bliźnich. Po wielu godzinach cierpliwego oczekiwania w recepcji domu opieki uśmiechnął się promiennie usłyszawszy, że jego pokój jest już gotowy. Kiedy podchodzili razem do windy, pielęgniarz obrazowo opisał mu ten pokój nie zapominając nawet o kolorze zasłonek w oknie. "Cudownie!" - wykrzyknął staruszek z entuzjazmem godnym ośmiolatka, który dostał wymarzoną, pluszową przytulankę. "Dziadku, chwileczkę. Przecież nie widziałeś jeszcze swojego pokoju" - pielęgniarz starał się ostudzić zapał swojego podopiecznego. "To nie ma żadnego znaczenia, mój drogi" - odparł staruszek. - "Szczęście to wynik decyzji podjętej znacznie, znacznie wcześniej. To, czy pokój będzie mi się podobał, czy nie, nie zależy od ustawienia mebli, ale od tego, jak umeblowałem swój umysł. A ja już zdecydowałem, że będzie mi się podobało." "Szczęście to decyzja, którą podejmuję codziennie rano, gdy się obudzę. Mam wtedy wybór. Albo spędzę cały dzień w łóżku z żalem rozmyślając o wszystkich częściach mojego ciała, które nie działają już tak, jak należy, albo wstanę i będę wdzięczny, że moje ciało jest jeszcze do czegoś zdatne. Każdy dzień to dar i tak długo, jak mogę otwierać oczy, skupiam się na tym dniu i na wszystkich szczęśliwych wspomnieniach, które zgromadziłem w ciągu swojego życia. Starość jest jak konto bankowe. Wypłacać możesz tylko do wysokości salda. Zatem radzę ci gromadzić jak najwięcej szczęścia na tym Koncie Osobistych Wspomnień.
Na podstawie Bank account of life - A simple story about happiness Rajesha Setty. czwartek, 02 sierpnia 2007, testeq
Komentarze
2007/08/02 09:08:29
No, skoro starusek był niewidomy, to jo sie nie dziwie, ze ciesył sie na ten kolor firanek, bo wiedzioł, ze jaki ten kolor by nie był, to na pewno nie bedzie go draźnił ...
O, kruca! Od rana z cornym humorem wyjezdzom. Ide do budy sie przespać i wstone jesce roz :) 2007/08/02 17:47:12
@A_Cappella: Bo gromadzić warto tylko miłe wspomnienia. Bank w naszej głowie z takimi wspomnieniami nigdy nie zbankrutje.
Gość: Jolinek51, ckx17.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/02 19:38:00
Już kiedyś pisałam .... ja kolekcjonuje dobre chwile ... to moja najlepsza kolekcja ..... oprócz słoni ..... :))
|
Napisz do mnie na adres:
Ten utwór jest dostępny na |
Ale jeśli jednak coś dodać: nigdy do końca nie wiadomo, czy dostatecznie dużo inwestujemy; czy firma, w jaką inwestujemy nie zbankrutuje/zdefrauduje (więc lepiej mieć portfolio); i - generalnie - co warte będą kiedyś oszczędności robione teraz w takiej a nie innej formie.