Pozostań przy zdrowych zmysłach i zachowaj życiową równowagę.
Blog > Komentarze do wpisu
GTD - od czego zacząć?

Obsydianowy-Gargulec pyta, gdzie należy szukać informacji na temat metodologii GTD (Getting Things Done) Davida Allena. Najprostszą (ale nie najlepszą) odpowiedzią na to pytanie jest wskazanie oryginalnych źródeł wiedzy, a są to:

  • wydana w 2001 roku książka "Getting Things Done: The Art of Stress-Free Productivity" Davida Allena, która szczegółowo definiuje metodologię (w 2005 roku została przetłumaczona na język polski i wydana przez wydawnictwo Helion pod tytułem Sztuka efektywności. Skuteczna realizacja zadań);
  • wydana w 2003 roku książka "Ready for Anything: 52 Productivity Principles for Work and Life" Davida Allena, która jest próbą (moim zdaniem udaną) wyjaśnienia, dlaczego GTD działa;
  • witryna internetowa Davida Allena, gdzie znajduje się aktualna skrócona definicja metodologii What is GTD?.

Niestety - moim zdaniem - książka jest gorsza od pomysłu, a polskie tłumaczenie nie wnosi nic dobrego. Dlatego też osobom "posiadającym" język angielski polecam zapoznanie się z następującymi miejscami w sieci:

A może sam też powinienem coś napisać? Na przykład najkrótszy i najlepszy na świecie przewodnik po GTD? Wpisuję ten projekt na moją listę "Może Kiedyś".

wtorek, 23 października 2007, testeq

Komentarze
2007/10/23 09:58:16
Oby kiedyś było niedługo :)
-
2007/10/23 10:06:49
Dziękuję :)
Po przejrzeniu linków i nie tylko doszłam do wniosku, że chyba trzeba będzie przeczytać tę książkę..
-
2007/10/23 12:07:27
A ja mam propozycję, od czego NAPRAWDĘ zacząć (zanim TesTeq napisze wszystkie swe książki) - od kliknięcia kategorii 'gtd' w tym blogu. Pokaże się około 70 ascetycznych wpisów, o których Gospodarz 'zapomniał' przez skromność (:eek:) albo przekorę (:shock:), a które wszechstronnie i przystępnie 'oświetlają' metodologię.

Tak porażająco-oczywiste, że nie powinnam o tym pisać...ale, jako że nie wszyscy mają zwyczaj doczytywania archiwalnych postów (albo czas na to) - napisałam :-)
-
2007/10/23 12:19:20
@A Cappella:
Swego czasu przeczytałam cały testeqowy blog, od deski do deski.
Te wpisy zachęciły mnie do wypróbowania tej metody, ale niestety nie potrafię jedynie na ich podstawie stworzyć sobie całościowego obrazu gtd, stąd pytanie.
-
2007/10/23 13:15:38
Ja nie widzę potrzeby stosowania GTD, ale bardzo lubię o nim czytać, kiedy pisze Tes. Jestem za książką po polsku!
-
2007/10/23 13:20:52
A ja najbardziej lubię czytać o pomysłach, które sama 'odkryłam' (jeszcze zanim dowiedziałam się o istnieniu D. Allena) ;-)

...resztę stosuję eklektycznie :-)
-
2007/10/23 14:17:29
Jedna istotna uwaga. GTD to nie jest sposób na życie. Nie zawiera też odpowiedzi na pytania, na które codziennie musimy odpowiadać. Jest to sposób usprawnienia i uporządkowania naszego działania tak, żeby być przygotowanym do sensownego odpowiadania na wyzwania, które stawia przed nami życie.

GTD odciąża umysł od takich rzeczy, jak kołacząca się po głowie myśl "muszę zmienić opony na zimowe - trzeba się będzie na kiedyś umówić". Pozwala także zminimalizować ryzyko miotania się po mieszkaniu przed wyjściem do banku w poszukiwaniu rachunku, którego termin zapłaty już minął.
-
2010/08/14 09:40:27
Pokusiłem się o napisanie GTD czyli Getting Things Done po polsku, bo nie każdemu chce się czytać książkę, albo tłumaczyć z angielskiego.
-
2010/08/15 10:55:34
@produktywnie: Gratuluję! Odwaliłeś kawał dobrej roboty w dziedzinie popularyzacji GTD!

Napisz do mnie na adres:

adres zwrotny autora


Creative Commons License

Ten utwór jest dostępny na
licencji Creative Commons
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
.