Pozostań przy zdrowych zmysłach i zachowaj życiową równowagę.
Blog > Komentarze do wpisu
Pisanie ze zrozumieniem

Niektórzy autorzy blogów, chcąc nakierować dyskusję komentatorów na "właściwe tory", karcą niepokornych dygresjonistów apelem o "czytanie ze zrozumieniem". Sformułowanie to drażni mnie niepomiernie, ponieważ w nieuprzejmy sposób zarzuca drugiej stronie tępactwo i ubóstwo intelektualne. :-)

Oczywiście nie każda dygresja warta jest dyskusji, ale też nie należy zbywać niegrzecznością komentarzy, które autorowi blogu są nie w smak. Często takie uwagi niosą istotną informację zwrotną na temat treści i logiki wywodu zawartego we wpisie.

Uważam, że to autor przekazu jest odpowiedzialny za takie formułowanie swoich myśli, żeby trafiły one do odbiorcy w zamierzonym kształcie. Jeśli nie trafiają, powinien zmodyfikować formę przekazu, a nie obrażać czytelników sugerując "czytanie ze zrozumieniem" - efekt takiego zabiegu jest najczęściej przeciwny do oczekiwanego.

"Pisz ze zrozumieniem, a będziesz tak odczytany." - Krzysztof Wysocki

wtorek, 08 stycznia 2008, testeq

Komentarze
2008/01/08 09:57:27
A dla tych, co nie zastosują się do powyższej rady mamy staropolskie - Jeśli nie potrafisz, nie pchaj się na afisz...
-
2008/01/08 10:56:29
No to jo mom nadzieje, ze mój dzisiejsy komentorz bedzie prawidłowo przez kozdego zrozumiany. Oto jego treść: Hauhauhau! Hau! Hau! Hauuuu! :)
-
2008/01/08 11:54:42
Poczułem się rozbrojony i nawiązany ;)
-
2008/01/08 12:20:51
Twój wyszczek, Owczarku, jest jasny i zrozumiały. :-) (wyszczekana wypowiedź to chyba wyszczek, nieprawdaż?)
-
2008/01/08 12:26:00
@Dominik Koza: Uznałem, że moje poglądy na temat pisania i czytania ze zrozumieniem warte są powtórzenia w moim blogu, ponieważ nie wszyscy czytają wszystkie moje komentarze rozsiewane szczodrze po Internecie.
-
2008/01/08 13:07:18
Wysoki Sądzie,
Mówiłem mu, żeby zmodyfikował swój przekaz, bo nic nie rozumiem, a on dalej swoje. No to poczułem się obrażony, że on nie modyfikuje, tylko powtarza wciąż to samo, a honor swój mam. No to mu przylałem na zachętę żeby zaczął modyfikować. I nic, szanowna instancjo nie pomogło. A o tym, że on po naszemu nie umie, to się dowiedziałem dopiero dzisiaj....
-
2008/01/08 13:34:06
Co do zasady zgadzam się z Gospodarzem - niejasność wypowiedzi obciąża jej autora. Powstaje jedak pytanie co zrobić z komentarzami, które opierają się na całkowitym niezrozumieniu tekstu (tu: mówionego):

www.youtube.com/watch?v=yVQGI3F2U34&feature=related

Polecam sprawdzić tytuł jaki nadano filmikowi i wszystkie komentarze typu: "alez Tym jej
dowalił". Po prostu ręce opadają :)
-
2008/01/08 13:53:57
a tak bez związku: okazuje się że to Chińczycy wymyślili GTD, a nie żaden David Allen :-)))
wiadomosci.onet.pl/1669530,69,1,1,item.html
(...)W zasadach Feng Shui, chińskiej praktyki planowania w celu osiągnięcia zgodności ze środowiskiem naturalnym, podkreśla się, że wszystko, co nagromadziło się w naszych szafach, szufladach czy biurkach, a nie było i nie jest używane - blokuje energię i uniemożliwia nadejście korzystnych zmian. Bałagan rozprasza myśli, skłania do odkładania spraw na później, pozbawia inicjatywy. Według Feng Shui, jeśli grzęźniemy w stosach rupieci, nie jesteśmy zdolni ani do racjonalnego, ani twórczego myślenia. - Wyrzućmy wszystko to, co niepotrzebne, wyczyśćmy szuflady, sprzęty biurowe, klawiaturę komputera itp. - radzą specjaliści od Feng Shui. Podkreślają, że porządkowanie, sprzątanie i wyrzucanie to robienie miejsca dla czegoś nowego.(...)

proszę, proszę. GTD TEŻ wynaleźli Chińczycy.
-
2008/01/08 13:57:16
chodzi mi generalnie o to, że dziś jest Międzynarodowy Dzień Sprzątania Biurka :-)

cały tekst wart jest przeczytania
-
2008/01/08 14:20:42
@Quake: Niezrozumienie zdarza się nawet w najporządniejszej rodzinie. Moim zdaniem "nadawca" informacji powinien wówczas mężnie przyjąć na siebie obowiązek wyjaśnienia sytuacji. Dodatkowa trudność polega na tym, że trzeba zadbać o nie wpędzanie nierozumiejącego w zakłopotanie. Co innego, gdy ktoś czepia się złośliwie - takiego trolla należy pogonić, gdzie pieprz rośnie.

@Borsuk: Ja już swoje biurko sprzątnąłem. Komputer i papiery leżą teraz na podłodze - tam, gdzie przedtem stało biurko. Cóż za ulga! :-) :-) :-)
-
2008/01/08 14:42:00
Testeku, czy użyłeś blastera do porządków? ;-)
-
2008/01/08 20:38:32
Co do niektórych tekstów to zdecydowanie prawda. Odpowiednie oczyszczenie ich ze śmieci z pewnością daje pożądane efekty. Najbardziej rażą błędy ortograficzne, choć przed tym jednoznacznie ustrzec się nie można.
-
Gość: Jolinek51, cmq132.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/08 20:58:34
zrozumiałam .. :) ... bloga/u nie prowadzę ... ograniczam komentarze ... :)
-
2008/01/09 06:45:43
@Copper.Wlkp: Ortografia? Dobry temat na kolejny wpis o pisaniu ze zrozumieniem i lenistwie. :-)
-
2008/01/10 14:33:24
Testeq, nie zapominasz przypadkiem o sporej grupie czytelników, która naprawdę nie potrafi przeczytać wpisu ze zrozumieniem? Czy przez nieumiejętność skupienia się na tekście, czy przez zbyt małą wiedzę, to już mniej istotne, liczy się fakt.

Czytujesz blog Janiny Paradowskiej, więc takich osobników widziałeś z pewnością niejednokrotnie. Co prawda Autorka nie zwraca im uwagi, ale też ciężko ją podejrzewać o mało klarowne pisanie. Cóż zrobić z takimi przypadkami? Przyznaję, że sam mam ochotę odsyłać ich do tekstu, by go przeczytali przynajmniej jeszcze jeden raz...
-
Gość: Andromeda, ckk139.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/10 14:58:06
To tak jak w tej notce z rozmową o czerwonych jabłkach.
-
2008/01/11 08:41:41
@Piotr.Mikołajski: Zgadzam się. Są ludzie, którzy z premedytacją lub z powodu braków w wykształceniu nie "czytają ze zrozumieniem", ale nic na to nie poradzę. Moją intencją jest zwrócenie uwagi piszących na konieczność zrobienia wszystkiego, co w ich mocy, żeby przekaz dotarł do odbiorcy.

@Andromeda: Ten wpis jest wyłożeniem kawy na ławę, innym sformułowaniem tego samego przekazu. Jako osoba obciążona dziedzicznie od razu to zauważyłaś. :-)

Napisz do mnie na adres:

adres zwrotny autora


Creative Commons License

Ten utwór jest dostępny na
licencji Creative Commons
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
.