Pozostań przy zdrowych zmysłach i zachowaj życiową równowagę.
Blog > Komentarze do wpisu
Usuwanie sentymentalnych staroci

Usuwanie z domu niepotrzebnych rzeczy jest jedną z najważniejszych czynności upraszczających i porządkujących nasze życie. Jednak, gdy pokonamy lenistwo i skłonność do odwlekania i wreszcie zabierzemy się do generalnych porządków, często stajemy wobec problemu przedmiotów, które obiektywnie są jedynie gratami, ale dla nas to pamiątki stanowiące część naszej przeszłości. Są wśród nich przedmioty naprawdę cenne - na przykład zabytkowa szabla dziadka, ale są też bezwartościowe starocie, które z różnych powodów darzymy szczególnym sentymentem.

Co zrobić z sentymentalnymi starociami?

Zrobić im zdjęcie i je wyrzucić!

W dzisiejszych czasach fotografowanie jest niemalże bezpłatne. Zrób sesję zdjęciową swoim starym, ulubionym butom, w których tańczyłeś na studniówce, a teraz wstyd je założyć na nogi. Obfotografuj zderzak, który został ci z pierwszego samochodu, świadka twoich romantycznych wypadów nad jezioro. Uwiecznij kaganiec, który nosił twój ulubiony pies nim udał się do psiego raju. Zapisz te zdjęcia na dysku komputera, zrób kopię zapasową i spokojnie wyrzuć starocie pamiętając o obowiązku segregowania śmieci.

Okazuje się, że prymitywne plemiona uważające, iż aparat fotograficzny zabiera duszę w momencie robienia zdjęcia mają trochę racji. Fotografując sentymentalne starocie zabierasz im duszę - odrywasz od nich swoje wspomnienia, a bez nich stają się jedynie bezwartościowymi kawałkami drewna, metalu czy tkaniny.

Zachowaj wspomnienia, wyrzuć starocie - oto rada na dziś!

poniedziałek, 07 kwietnia 2008, testeq

Komentarze
Gość: Jolinek51, cmi208.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/07 08:39:29
to prawda .... trudno wyrzucać sentymentalne pamiątki ... nawet jak zrobię trochę porządek to za rok znowu jest ich za dużo .... :)
-
2008/04/07 09:40:20
Oczywiście mam na liście sprzątanie tego sentymentalnego bałaganu wyznaczyłam sobie na to cotygodniowy termin ,zabawa jest ileż to ciekawych rzeczy których nie mogliśmy odnaleźć we właściwym czasie nagle bez potrzeby wpada nam w ręce.
-
2008/04/07 12:58:20
'Zapisz te zdjęcia na dysku komputera, zrób kopię zapasową i spokojnie wyrzuć starocie pamiętając o obowiązku segregowania śmieci.'

'pamiętając o segregowaniu' mnie powaliło (choć segreguję od lat) ;-D
-
2008/04/07 23:03:24
Najpierw kabaret: "Zapisz te zdjęcia na dysku komputera, zrób kopię zapasową i spokojnie wyrzuć i dysk i kopię pamiętając o obowiązku segregowania śmieci."
Ja nie mam takich kłopotów, mam tego 2 małe szufladki , to sobie raz na 5 lat tam spojrzę - niech leżą.
Co Wam się wzięło z tą ochroną środowiska i segregowaniem śmieci? A.dan.ti o tym samym.
-
Gość: , modemcable160.143-80-70.mc.videotron.ca
2008/04/08 02:08:41
Nie... Chyba nie... NIe mam az tak wielkich sentymentow do starych butow czy zderzaka, zeby go zachowac stad do wiecznosci, nawet w formie cyfrowego snapshotu.

Pozdrowienia
-
2008/04/08 06:02:15
@Jolinek: Moim zdaniem przez rok trudno jest nazbierać dużo sentymentalnych pamiątek, ale być może mam mocny "filtr wejściowy". :-)

@Joanna: Cotygodniowe sprzątanie zamiast heroicznego wysiłku raz na 10 lat jest znakomitym pomysłem. "Jak zjeść słonia? Kawałek po kawałku!" - mówi znane powiedzenie.

@A_Cappella: Czasem mam wątpliwości, czy posegregowane przeze mnie śmieci nie trafiają przypadkiem do jednego wora, ale mam nadzieję, że nie.

@Torlin: Skoro wyrzucamy, to warto posegregować, a jeszcze lepiej przedtem zastanowić się, czy danej rzeczy nie można oddać potrzebującym.

@Gość: Widocznie nie chorujesz na "zbieractwo staroci". Wiele osób ma emocjonalne kłopoty z pozbywaniem się rzeczy.
-
2008/04/08 22:36:18
Ja robię generalne porządki tak mniej więcej raz na miesiąc. A pamiątek, jakichś starych listów, zdjęć itp. mam trzy pudełka po butach, jak mi się zrobi tego więcej, to zastanowię się czy czegoś się nie pozbyć.
Do zbieractwa nie mam zapędów, choć ostatnio wyrzuciłam ściągawki, które zrobiłam na maturę i zeszyty z podstawówki (w tym roku się bronię, więc 'kilka' lat przeleżały;)). W sumie sama nie wiem jakim cudem mi się to wszystko uchowało;)
Za to moja mama jest istnym maniakiem zbierania. Ostatnio z trudem wielkim oddaliśmy na makulaturę stosy Poradników Domowych, które trzymała od kilku lat 'bo kiedyś do nich zajrzy', na co oczywiście nigdy nie miała czasu ani ochoty;))
-
2008/04/09 07:54:07
@Vileczka: Ja skończyłem studia już dość dawno, ale zeszyty z podstawówki jeszcze gdzieś mam. :-) Sam nie wiem po co. Moim rodzice też "nie wyrzucali pochopnie" rzeczy, ale myślę, że takie zachowania ukształtowały PRL-owskie czasy powszechnego niedoboru.

Napisz do mnie na adres:

adres zwrotny autora


Creative Commons License

Ten utwór jest dostępny na
licencji Creative Commons
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
.