|
Blog > Komentarze do wpisu
"Znam Kowalskiego"
"Znam Kowalskiego." Ale co to stwierdzenie tak naprawdę oznacza? Wasza znajomość może osiągnąć różne poziomy zażyłości, od których zależy skłonność Kowalskiego do kupienia oferowanych przez ciebie usług i towarów:
Na podstawie I know Bob... czwartek, 25 września 2008, testeq
Komentarze
2008/09/25 09:24:24
Tu mamy do czynienia z przypadkiem, w którym od sytuacji zależy co mamy na myśli.
Każdy z nas mówiąc krótkie słówko: znam - nadaje mu znaczenie w zależności od rozmówcy, do którego kieruje to słówko i kontekstu, w jakim umieszczona jest owa osoba. W biznesie są dwie szkoły: falenicka i otwocka. Jedna nakazuje prężyć muskuły i znać wszystkich najlepiej jeszcze z podwórka i druga, która nakazuje prężyć muskuły innym - czyli oni mnie znają.... Rzadko w biznesie znajdziemy zwolenników szkoły trzeciej, dawno zapomnianej szkoły słonimskiej, która w tym przypadku zezwala na użycie słówka "znam" tylko w razie konieczności i tylko w przypadku, kiedy wymienionemu to nie zaszkodzi jeżeli potwierdzi tę znajomość... 2008/09/25 09:40:05
@a_cappella: Każdy zna Kowalskiego na swój sposób. O tym, co w Polsce tak łatwo się kojarzy, w innych krajach nie wypada wspominać.
@zeen3: Ten wpis mówi o określeniu - na własne potrzeby - co w przypadku danej osoby oznacza "znam ją". Taki monolog wewnętrzny i urealnienie własnej oceny sytuacji. Tu nie ma mowy o chwaleniu się przed kimkolwiek znajomością z Kowalskim. 2008/09/25 10:32:13
A ja Ci się pochwalę: znam TesTeqa - pisujemy do siebie czasem. ;-) :-)))
2008/09/25 13:21:20
ja znam Muńka Staszczyka - kiedyś jedliśmy śniadanie przy sąsiednich stolikach, dał mi autograf ;-)
2008/09/25 15:02:32
Fajno! Jak bede cego od Kowalskiego potrzebowoł, to juz wiem, do kogo sie zwrócić o wstawiennictwo :)
Gość: Orginal Replica, 77-253-18-84.adsl.inetia.pl
2008/09/25 17:13:17
Jeśli ktoś Ci mówi, że zna Kowalskiego, to oznacza najczęściej, że chce w ten sposób błysnąć światłem odbitym w Twoich oczach.
Ten kto naprawdę zna Kowalskiego, to załatwia sprawę, nie informując, kto mu w tym pomógł. Im mniej wiesz, tym mniej masz do zeznania. 2008/09/25 18:18:30
Punkty 9 i 10 idą w niewłaściwą stronę:
9. Łatwiej rozpoznać czy ja 'ufam' Kowalskiemu niż on mi 10. Podobnie z 'propozycjami' - więcej mogę powiedzieć o swojej otwartości na nie 2008/09/26 07:07:29
@zeen3: To mamy wspólnego znajomego! :-)
@joanna2909: Tylko im się wydaje - może kiedyś to zrozumieją. @borsuk66: Co jadł? Był w okularach przeciwsłonecznych? @owcarek_podhalanski: Może będzie odwrotnie - może to Kowalski przyjdzie do Twojej Budy z prośbą o wsparcie. @Orginal Replica: Cały ten wpis naprawdę nie dotyczy chwalenia się swoimi znajomościami przed znajomymi. @tom.cia: W kontaktach z klientami osiągnięcie punktów 9 i 10 jest najwyższym stopniem wtajemniczenia. 2008/09/26 07:12:40
jadł to samo co ja - jajecznicę z herbatą, a okulary miał co prawda na głowie, ale nie na oczach :-)
2008/09/26 13:16:53
@borsuk66: O jajecznicy na maśle, na boczku i z szynką słyszałem. Ale jajecznica z herbatą? To dla mnie nowość. :-) A mówią, że te gwiazdy to tylko kawiorem się obżerają i popijają szampanem.
2008/09/26 13:20:09
;-)
w hotelu Bieskid w Bielsku Białej jest naprawdę miła kafeteria - jeśli kiedyś będziesz, poproś właśnie o to danie :-)
Gość: Orginal Replica, 77-253-198-171.adsl.inetia.pl
2008/09/26 23:03:57
Czyli :
1.albo piszesz czasem intersubiektywnie niekomunikowalnie, albo: 2. ja czasem czytam "po łebkach". Jakby by nie było, to pojawił się problem komunikacji werbalnej. 2008/09/27 07:24:38
@borsuk66: Hotel Beskid, kafeteria, jajecznica z herbatą - zapamiętałem.
@Orginal Replica: Jakby nie było. W Polsce "znać kogoś" od razu źle się kojarzy, co widać po kilku komentarzach. |
Napisz do mnie na adres:
Ten utwór jest dostępny na |
-'Znam Kowalskiego' - powinien ustawić mi ten przetarg
-'Znam Kowalskiego' - nie powinien sypnąć w śledztwie bo jest chrzestnym mojej córki
-'Znam Kowalskiego' - to szwagier kuzynki, trzeba mu dać tę pracę w ARR
-...
;-) :-) :-?