|
Blog > Komentarze do wpisu
Słabości i mocności
Każdy z nas czuje się w pewnych sprawach mocny, a w innych słaby. Bardzo często nasze słabości przesłaniają nam nasze mocne strony. Czas wziąć się za to. Pionową kreską podziel czystą kartkę papieru na dwie części. Po lewej stronie spisz listę swoich słabości, zaś po prawej stronie listę swoich mocności (czyli atutów). Przeanalizuj swoje słabości i zastanów się, co można zrobić, żeby stały się mocnościami. Tak się zadziwiająco składa, że wiele z naszych słabości, w określonych okolicznościach staje się mocnościami. Na przykład osoba uważana za powolną bardzo często zachowuje zimną krew w sytuacjach kryzysowych. Osoba "przy kości" nie tonie tak szybko jak chudzielec. Introwertyk może być wspaniałym rozmówcą, ponieważ jest w stanie słuchać innych nie przerywając im. I tak dalej, i tak dalej... Niech twoje słabości staną się twoimi mocnościami. Wystarczy, że chwilę się nad tym zastanowisz. Inspiracja: Attack Your Limitations: Turn Your Weaknesses Into Strengths. czwartek, 02 października 2008, testeq
Komentarze
Gość: nakijku, 212.244.51.22*
2008/10/02 07:27:20
hm...nie zawsze tak się da...ale to dobra myśl...
2008/10/02 08:30:05
A osoba leniwa?
Poza tym, że czasem umie się szybko uporać z zadaniem, by się znów móc oddać ulubionemu stanowi (nicnierobienia)... 2008/10/02 09:11:06
Jestem trochę sceptyczny wobec przekuwania wszelkich wad na zalety. (Aż chce mi się napisać, że to jak przekuwanie zadu na przód, można niby tak chodzić, ale po co?)
Ale warto te rozróżniać pozytywy i negatywy, oraz tak kierować swoimi wysiłkami, by opierały się na pozytywach, minimalizując wpływ negatywów. Podobnie, gdy chodzi o współpracowników. PS. Nie wiem, co poradzić osobie leniwej. Może zminimalizować inne wymagania wobec życia? Bo skoro nie chce się jej pracować, to może i nie zechce wydawać pieniędzy?... 2008/10/02 10:54:55
"Pionową kreską podziel czystą kartkę papieru na dwie części"
Jakom kartke? Cystom? TesTeqecku, kie jo wezme jakomkolwiek kartke w te swoje owcarkowe łapy, to ona od rozu przestoje być cysto :) 2008/10/02 11:13:03
A ja uważam, że taka analiza - jakie mam wady i która z nich/w jaki sposób mogę wykorzystać na swoją korzyść - ma jak najbardziej sens.
Oczywiście dla osób, które nie mają podstawowej wady - nie uważają że są doskonałe i niczego nie mogą już zmienić/poprawić :-) 2008/10/02 13:42:07
Czyż to nie jest względne? Zestawienie naszych cech w wady i zalety może być mocno różne w zależności od kontekstu.
2008/10/02 16:58:17
Według mnie coś takiego ma jak największy sens, ponieważ kiedy spojrzy się na swoje mocności można siebie bardzo dowartościować, a na słabości można zaradzić np. wolne pisanie- więcej pisać lub znaleźć ich dobre strony (tak jak pan podał powyżej). Pozdrawiam!
Gość: Orginal Replica, 77-253-154-8.adsl.inetia.pl
2008/10/02 23:12:31
" Pionową kreską podziel czystą kartkę papieru na dwie części. Po lewej stronie spisz listę swoich słabości, zaś po prawej stronie listę swoich mocności (czyli atutów).
Przeanalizuj swoje słabości i zastanów się, co można zrobić, żeby stały się mocnościami." Bez zastanawiania się obróć kartkę o 180 stopni. I po bólu. 2008/10/03 08:04:46
@nakijku: Nie zawsze tak można, ale nie bądźmy perfekcjonistami.
@a_cappella: Lenistwo doprowadziło do najwspanialszych wynalazków. @pak4: Głównie chodzi o bardziej przychylne spojrzenie na samego siebie. @owcarek_podhalanski: Musisz się zatem wykąpać w potoku! @borsuk66: Są słabości, których nijak nie da się przekuć w mocności. @tom.cia: Więć szukajmy dogodnych kontekstów, w których nasze słabości stają się mocnościami. @kosia15: Uważajmy tylko, żeby nie pisać o "mocnościach" na klasówkach, bo staną się one naszą słabością. :-) Póki co nie ma takiego wyrazu w języku polskim - sam wymyśliłem ten neologizm na potrzeby niniejszego wpisu. @Orginal Replica: Czy mocności postawione na głowie są jeszcze mocnościami? :-)
Gość: Andromeda, proxy.sgh.waw.pl
2008/10/03 09:25:57
Skoro można ze słabości zrobić mocności, to pewnie możliwy jest działanie w przeciwnym kierunku - osobie refleksyjnej zarzuca się powolność itp.
Dlatego nic nam nie da, jeśli przedefiniujemy słabości i mocności. Trzeba jeszcze z tych nowych mocności umieć robić użytek i udowodnić sobie i innym, że to rzeczywiście mocności. 2008/10/03 13:44:30
Andromedo
człowiek, który ma do siebie bardzo duże zaufanie i zazwyczaj się nie myli kiedy podejmuje decyzje, traktuje to jako swoją mocną stronę. Tyle że może się na tym straszliwie poślizgnąć, jeśli podejmie jednak złą ważną decyzję. Więc oczywiście - mocne i słabe strony zawsze sa względne. Ważne jest, czy jesteśmy ich świadomi i czy potrafimy ich śwoadomie uzywać - zarówno słabych jak i mocnych swoich stron. Dla mnie "przekuwanie" słabości w mocności to jest właśnie takie świadome działanie - wiem co zazwyczaj jest moim słabym punktem*, nie skrywam tego przed samym sobą, zastanawiam się jak to wykorzystać na swoją korzyść, opracowuję metodologię, wdrażam metodologię. * moją słabą stroną jest to, że za dobry jestem ;-)
Gość: Orginal Replica, 77-254-77-226.adsl.inetia.pl
2008/10/03 21:28:02
A gdzie zostało dowiedzione, że mocność zależy od położenia względem horyzontu (układu współrzędnych) ???
2008/10/04 12:25:36
@Andromeda: Nic nikomu dowodzić nie trzeba. Wystarczy wykorzystać swoje cechy w dobrym celu.
@borsuk66: Warto mieć świadomość swoich możliwości i je wykorzystywać. 2008/10/05 00:02:45
Oj, trochę nieprecyzyjnie się wyraziłam. Chodziło mi o to, żeby godzinami nie siedzieć nad kartką z listą słabości i mocności, usiłując uwierzyć, że coś, co przez całe życie uważaliśmy za słabość, jest tak naprawdę mocną stroną. Trzeba po prostu zacząć to wykorzystywać i przekonać się, że to działa.
To wersja dla niedowiarków, którzy nie do końca są przekonani, że ich cechy mogą być przydatne. 2008/10/05 07:21:27
@Andromeda: Zgadza się. W ramach tego blogu staram się jak najczęściej powtarzać, że samo - nawet najmądrzejsze - myślenie bez działania na niewiele się zda.
|
Napisz do mnie na adres:
Ten utwór jest dostępny na |