|
Blog > Komentarze do wpisu
ZTD - [00] Wstęp
Kurs ZTD jest przeznaczony dla tych osób, które chcą uporządkować swoje życie i poważnie myślą o realizacji własnych zamierzeń. Jeśli zaliczasz się do tej grupy, znajdziesz w tym kursie szereg cennych, gotowych do zastosowania pomysłów i wskazówek. Zen To Done (ZTD) to prosty i skuteczny system, który pomoże ci rozwinąć nawyki umożliwiające:
To duże wymagania, jak na tak krótki kurs. I rzeczywiście - ten kurs nie załatwi wszystkiego sam - to ty jesteś głównym aktorem w tym przedstawieniu. To ty musisz chcieć zmienić swoje nawyki, a pomogą ci w tym kolejne lekcje, które omawiają skuteczne narzędzia służące osiągnięciu zamierzonego celu. Zmiana nawyków jest możliwa. Wykorzystując opisane w kursie ZTD techniki twórca systemu Leo Babauta zmienił wiele w swoim życiu: rzucił palenie, zaczął biegać, zaczął się lepiej odżywiać, ukończył maraton, podwoił swoje przychody i ustabilizował sytuację finansową, został weganinem, spłacił długi, ukończył zawody triatlonowe, zrzucił 10 zbędnych kilogramów, założył popularny blog, żeby wymienić tylko kilka z jego dokonań. A więc - TAK - zmiana nawyków jest bez wątpienia możliwa, jeśli tylko zaczniesz od małych kroków, znajdziesz odpowiednią motywację i skupisz się na celu. System ZTD pozwolił swojemu twórcy stać się bardziej zorganizowanym i produktywnym człowiekiem. Kilka lat temu jego biurko było zawalone stosami papierów, a rzeczy do zrobienia spisywał na wielu listach, które natychmiast gubił. Czuł się przytłoczony liczbą wiszących nad nim spraw oraz chaosem i złożonością dnia codziennego. Skrzynka odbiorcza poczty elektronicznej była cały czas przepełniona - tak, jak i poczta głosowa w automatycznej sekretarce. Stos otrzymanej korespondencji nie był w stanie samodzielnie utrzymywać pionu. Co chwilę dawały o sobie znać zapomniane kiedyś sprawy, potęgując uczucie osaczenia i zagubienia. Tak dłużej być nie mogło. Leo zaczął zmieniać swoje nawyki - krok po kroku, jeden po drugim. Dziś może pochwalić się pustymi skrzynkami spraw przychodzących, a jego codzienna lista rzeczy do zrobienia zawiera tylko trzy najważniejsze sprawy. Jest pewien, że dzisiaj wszystkie je załatwi. Potrafi skupić się nad swoją pracą i unikać niepożądanych chwil rozproszenia. Wszystko, co istotne zapisuje w jednym, wygodnym miejscu, żeby nie miało szansy zniknąć, jak dawniej, w czarnej dziurze. Jego życie stało się zrównoważone, proste i skupione. Bez wysiłku potrafi osiągnąć znacznie więcej niż kiedyś - zarówno w pracy zawodowej (z której po pewnym czasie mógł zrezygnować), jak i w ramach redagowania swojego bloga, publikowania własnych tekstów w sześciu innych blogach i realizacji zamierzeń osobistych. Jednocześnie dysponuje odpowiednią ilością czasu dla swojej rodziny. Stał się szczęśliwszym i produktywniejszym człowiekiem, a wszystko to dzięki kilku prostym zmianom nawyków. Ty też możesz tego dokonać. Leo nie jest żadnym supermenem - po prostu podjął wyzwanie ulepszenia siebie i swojego życia poprzez zmianę nawyków - krok po kroku, jeden po drugim. W kolejnych rozdziałach dowiesz się, jak zabrać się do tej przemiany. Pamiętaj, że nie musisz koniecznie wdrażać wszystkich elementów ZTD - nikt cię nie będzie z tego rozliczał. Każdy z nas ma nieco inny styl pracy. W tym właśnie przejawia się piękno ZTD - możesz wybrać tylko te elementy, które przyniosą ci największe korzyści. Postaraj się jak najwięcej skorzystać z tego darmowego, wakacyjnego kursu ZTD. Proces zmiany własnych nawyków to ekscytująca podróż i warto znaleźć w niej radość i satysfakcję. Powodzenia!
Wakacyjny kurs ZTD Niniejszy kurs stanowi polską adaptację elektronicznej książki Leo Babauty Zen To Done: The Ultimate Simple Productivity System, której treść została umieszczona przez autora w domenie publicznej. czwartek, 02 lipca 2009, testeq
Komentarze
Gość: nakijku, ip-89.171.168.174.static.crowley.pl
2009/07/02 07:06:17
dużo obiecywanek w tym wstępie :D
2009/07/02 07:19:14
"skupienie się na tym, co powinieneś w danej chwili robić".
Jesteś zarozumiały Tes Tequ, akurat teraz powinienem zrozumieć, co do mnie piszesz. :D 2009/07/02 09:31:43
Super, że organizujesz ten kurs on-line. Dobry pomysł.
Przy okazji tego wpisu, w którym mowa o porządkowaniu poczty e-mailowej - jak długo przechowujecie korespondencję, szczególnie taką biznesową? I w jaki sposób? Mam skrzynkę pocztową biznesową o pojemności 1 giga i jestem w stanie na niej trzymać listy maksymalnie rok (wywalając regularnie te, które zajmują najwięcej miejsca). Więcej się nie zmieści. Pocztę ściągam do outlooka, ale formatowanie laptopa - też przynajmniej raz w roku powoduje, że tak ładnie posegregowane mile lecą w próżnię. Wtedy ponownie ściągam te zachowane maile z serwera, ale żeby skrzynka jakoś funkcjonowała ponownie muszę je segregować. Znasz (lub znacie) jakieś metody na prostą i skuteczną archiwizację maili? Taką która przetrwa format komputera i zachowa segregację maili (przypisanie maili do katalogów)? Z góry uprzedzam, że na Thunderbirda się nie przesiądę, bo przy ilości maili jakie dostaję mniej więcej po miesiącu się wiesza i ogólnie psuje (miesza w mailach, nie pokazuje ich itp.). Jeśli to pytanie za bardzo odbiegające od tematu to przepraszam. 2009/07/02 10:19:40
@Testeq: Co osobiście sądzisz o zastosowaniu codziennej listy rzeczy do zrobienia (w tym przypadku maksymalnie 3 rzeczy)? Próbowałem tego - wyznaczałem sobie codziennie kamienie milowe do wykonania. W moim przypadku to nie działa. Dla mnie jest to zbyt "sztywne" podejście. Wolę na bieżąco dobierać rzeczy z "dużej palety" wszystkich ważnych spraw. Ale odkryłem za to przy okazji, że bardzo motywująco działa śledzenie listy rzeczy, które dzisiaj się już zrobiło. Patrząc na taką listę mam ochotę wykonać jeszcze więcej zadań ;)
@stopaprocentowa: Mi w zupełności wystarcza Gmail z wykupioną dodatkową przestrzenią. Nie jest to rocznie tak duży wydatek, żeby nie można było sobie na to pozwolić, w szczególności, że w żaden inny sposób nie muszę dbać o przechowywanie tej poczty (korzystam tylko z klienta www). Najważniejsza część poczty posegregowana po przez Labels, niepotrzebne maile usuwane na bieżąco. Innym rozwiązaniem jeśli ktoś korzysta np. z Outlooka może być dysk zewnętrzny i automatyczne kopie zapasowe. Pozdrawiam Kamil
Gość: niki, prince.fastnet.pl
2009/07/02 10:42:08
"Zmiana nawyków jest możliwa."
Myślę że kluczowym elementem jest tu wiara w to. Osobiście mam z tym problem. Za głęboko zakorzeniło mi się "nie nauczysz starego psa nowych sztuczek". Albo to tylko moja wymówka, bo przecież człowiek to nie pies. Pozdrawiam. 2009/07/02 12:41:32
TesTeq:
Choć jestem po lektrurze "The Power of Less", wielu postów Leo i po wprowadzeniu wielu tego typu zmian w swoje życie, to chętnie będę zaczytywał się w Twój kurs - a nuż mnie do czegoś jeszcze zainspiruje :) Swoją drogą o GTD i ZTD dowiedziałem się od Ciebie i dzięki Twoim postom je zgłębiam - wielkie dzięki za to! Nakijku: Po mojemu TesTeq właśnie mało obiecał... a podejrzewam, że jeszcze więcej dostarczy :) Ten system można wykorzystać także przy dbaniu o kondycję, o relacje z ludźmi, o zadowolenie z życia i wielu innych ważnych aspektach życia. Stopaprocentowa: Podobnie jak Kamil Salamon korzystam z Gmaila. Korzystam z etykietek i jak coś otrzymam to czytam i jeśli trzeba odpisuję, jeśli potrzebuję przechować to przyczepiam Etykietkę i klikam Archiwizuj; jeśli nie potrzebuję to do kosza i tam leży 30 dni. Jak ktoś będzie kontynuował wątek, to samo się z archiwum czy kosza wyciągnie do Odbiorczej. Sposób zaczerpnięty z Leo, zawsze czysta skrzynka odbiorcza i bardzo mi to odpowiada :) Pozdrawiam radośnie, Orest 2009/07/02 18:21:37
Apropos porządków w inboxie sprawdza się w moim przypadku metoda usuwania średnio-ważnej korespondencji (może kiedyś) ... zaraz po odpisaniu do nadawcy. Korespondent odpisze - sprawa kręci się dalej, nie odpisze - widać ślepy los zadecydował, że ma tak być, a głowa czysta. Sprawdzone. Ale umówmy się, nie nadaje się ona do spraw bardzo ważnych, np. mailowanie z urzędnikami :)
Gość: Orginal Replica, 94.254.167.11*
2009/07/02 18:39:16
#1 Grupa docelowa - Kurs ZTD jest przeznaczony dla tych osób, które chcą uporządkować swoje życie i poważnie myślą o realizacji własnych zamierzeń.
Kim byli dotychczasowi czytelnicy BbS? - Nieudacznikami o nieuporządkowanym życiu ? Ciekawy wniosek jeszcze bardziej ciekawy jestem, czy się z nim zgodzą dotychczasowi uczestnicy. #2 GURU wzorzec prawie półbóg - twórca systemu Leo Babauta zmienił wiele w swoim życiu: rzucił palenie, zaczął biegać, zaczął się lepiej odżywiać, ukończył maraton, podwoił swoje przychody i ustabilizował sytuację finansową, został weganinem, spłacił długi, ukończył zawody triatlonowe, zrzucił 10 zbędnych kilogramów, założył popularny blog. Pytania aż się same cisną: kto jeszcze pali? Kto nie biega, spaceruje, jeździ na nartach? Kto uważa, że się źle odżywia? Ile lat temu podwoiliście swoje przychody? Ile kg udało się Wam zrzucić? Kto z Was miał długi??? Kogo kręci zostanie weganem? Kto nie ma popularnego blogu? Codziennie milion Chińczyków robi to samo, co zrobił przed laty LB i jakoś nikt im z tego powodu nie stawia pomników. Prawdopodobnie też robi to codziennie ok.100 tys. Europejczyków i Amerykanów.Większości się nie udaje, bo nie są/będą wystarczająco systematyczni. I koniec. Kocham amerykańskie opowieści o karierze od pucybuta do milionera. Zawsze występuje wtedy silny pierwiastek wiary w Boga i to Jemu zawsze jest DANK. Jak jest naprawdę poczytać trzeba Redlińskiego lub Głowackiego, wtedy obrazek staje się mniej cukierkowy. Natomiast Twoi dotychczasowi czytelnicy chyba się nie zaliczali do tej grupy. Większość ma osiągnięcia (ukłony a_cappella) międzynarodowe (patrz: BORSUK), polskie lokalne ponad 80%, silnie budujące osobowość (że wymienię tylkoLESZEK CYFER), no i jak zawsze paru outsiderów (np OR), żeby się bilans zamykał do 100%. No i w ten prosty sposób prawdopodobnie stracisz dotychczasowa grupę docelową na rzecz nieznanej grupy docelowej, ale z opisu wynika, że pragniesz nieudaczników. Jak mawiał Melchior Wańkowicz w takiej sytuacji - jak masz chęć, to se wkręć; śrubkę w dupkę numer pięć. Oby moje przewidywania NIGDY nie przybrały realnych kształtów. I żebyś nie znalazł śrubki numer pięć. 2009/07/02 21:06:52
@nakijku: Warto uważnie przeczytać te "obietnice" i skonfrontować je z rezultatami podjęcia "wyzwania ZTD". Ale wyzwanie takie trzeba podjąć.
@Torlin: Skupienie się na tym, co powinno się w danej chwili robić to chyba jedna z najważniejszych umiejętności. Ludzie tak łatwo rozpraszają się. @stopaprocentowa: Archiwa Outlooka można kopiować na różnego typu pamięci zewnętrzne, ale przeszukiwanie takich kopii zapasowych to koszmar. Na Twoim miejscu przesyłałbym każdy list na skrzynkę pocztową gmail o nieopublikowanym nigdzie adresie. Pocztę przychodzącą można tam przekazywać automatycznie, a wychodzącej dodawać niewidocznego odbiorcę. @Kamil Salamon: Poruszyłeś główny problem - problem różnic pomiędzy ludźmi i ich podejściem do załatwiania spraw. Jedni - tak, jak Ty - wolą wolność wyboru w fazie działania (GTD), innych taka wolność demobilizuje i obezwładania, więc potrzebują list "na dziś" (ZTD). 2009/07/02 21:29:31
Dziękuję za pomoc - szczególnie TesTeq-owi. Ten pomysł z archiwizacją w gmailu podoba mi się najbardziej i niebawem go wdrożę :-).
Gmail osobistego posiadam, ale zastosowanie pierwszych rad (przekierowanie na gmaila) powodowałoby, że odpisywałabym odbiorcy z innego adresu niż domena www. A tego wolałabym uniknąć (chyba że się da pisać z gmaila tak, żeby się u odbiorcy pokazywał firmowy adres mailowy - ktoś wie czy to możliwe?). Tak czy inaczej wersja z korzystaniem z Outlooka normalnie, a z gmaila jako archiwum jest jak najbardziej ok. 2009/07/02 21:35:59
@niki: Może nie wiara, ale silna motywacja. Wynikająca z pasji, zauroczenia, zaprogramowania sobie umysłu itp.
@orest_tabaka: Cieszę się, że mój blog służy Twojemu rozwojowi. Myślę, że jesteś na bardzo dobrej drodze. Powodzenia! @kontonablox: Tak jest. Umiejętność ograniczania czasu poświęcanego sprawom mało istotnym jest kluczowa. Dzięki temu lepiej możemy zająć się tym, co najważniejsze. @Orginal Replica: Po pierwsze - kurs nie jest dla tych, którzy w ten, czy inny sposób uporządkowali swoje życie. Mogą sobie poczytać, ale zgodnie z często powtarzaną doktryną GTDowców - jeśli coś dobrze działa, to nie należy tego zmieniać. Po drugie - myślę, że takie zastrzeżenie jest po prostu uczciwym postawieniem sprawy. System ZTD - tak, jak młotek lub grabie - nic sam nie załatwi. Potrzebny jest udział człowieka. Chciałbym, żeby w gronie kursantów znalazły się właśnie osoby, które mają nieuporządkowane życie i żeby ZTD stało się dla nich przełomem. Jeśli znasz takich ludzi, daj im namiar na ten kurs. Leo Babauta jest twórcą systemu i nie widzę powodu, żeby nie wymienić jego osiągnięć. Może jednak kogoś zainspirują. Zadziwiające, ale w jego tekstach nie znalazłem żadnych wzmianek na temat Boga. Jeżeli niektórzy z moich wspaniałych Czytelników uznają, że doznałem pomieszania zmysłów i przestaną tu zaglądać to... cóż mogę poradzić. Mam nadzieję, że wybaczą mi jednak próbę zrobienia czegoś nowego, co - mam nadzieję - zmotywuje kilka osób do uporządkowania swojego życia. 2009/07/02 21:45:56
@stopaprocentowa: Gmail ma jakąś funkcję wysyłania odpowiedzi z innych adresów, ale nigdy jej nie używałem. Jak napisałem - polecam gmail jako archiwum, o ile nie przesyłasz zabójczo wielkich załączników (większych niż 25MB).
2009/07/02 22:56:01
@stopaprocentowa
1) jeśli dużo pracujesz z outlookiem to przeczytaj: stilger.eu/2009/04/04/xobni-poznaj-inbox-wspak/ (opis ciekawego, darmowego dodatku). Sa programy do backupu bazy outlooka jeśli nie chcesz/nie potrafisz przegrywać ich ręcznie przy zmanie komputera. 2) gmail jest super i można zrobić to, co proponuje TesTeq (wysyłanie maili z firmowego adresu, przez inna skrzynkę na gmailu), lub 'przekierowac' obsługę maili z Twojej domeny (jeśli taka posiadasz) na gmail. Nie płacisz i zakładasz ile chcesz skrzynek na gmailu z adresem ....@TwojaDomena @TesTeq: nie jestem wzorem kursanta, bo coś już wiem o gtd/ztd, ale liczę, że znajdę coś dla siebie 2009/07/03 00:18:10
TesTeq:
Bardzo służy. Dziękuję za życzenia powodzenia :) Orginal Replica: Całkiem inaczej odebrałem słowa wstępu TesTeqa. Swoją drogą zaskoczyłbym Cię jak wiele osób pomimo swoich wielkich sukcesów potrafi mieć bałagan w sprawach prywatnych czy zawodowych... zarówno mniejszego jak i większego kalibru. A taki bałagan wymaga bardzo dużo czasu, energii i naszej uwagi, aby trzymać go w ryzach. Zatem jeśli TesTeq zaproponował kurs (szczególnie dla tych, którym ZTD i wiele pomysłów Leo są obce) to "take it or leave it". Ja z pewnością znajdę w nim coś nowego :) Pozdrawiam radośnie, Orest 2009/07/03 07:11:21
@artur.stan: Mam nadzieję, że nie tylko coś wiesz o GTD/ZTD, ale także elementy tych metodologii pomagają Ci realizować twoje przedsięwzięcia.
@orest_tabaka: Wiele osób kultywuje "twórczy nieład" w swoim otoczeniu. Twierdzą, że to właśnie tej atmosferze zawdzięczają swoje sukcesy. Moje zdanie jest inne - oni odnoszą sukcesy mimo otaczającego ich chaosu, a gdyby trochę uprzątnęli wokół siebie, dokonaliby znacznie więcej. 2009/07/03 09:07:16
Dieta CUD Wersja 00.
Dieta CUD jest przeznaczona dla tych osób, które chcą uporządkować swoje życie i poważnie myślą o realizacji własnych zamierzeń. Jeśli zaliczasz się do tej grupy, znajdziesz w tej diecie szereg cennych, gotowych do zastosowania pomysłów i wskazówek. Care U'r Dinner (CUD) to prosty i skuteczny system, który pomoże ci rozwinąć nawyki umożliwiające: * zapanowanie nad pragnieniem i łaknieniem; * ustalenie prostego i logicznego harmonogramu dnia; * utrzymywanie porządku na stole i w lodówce; * skupienie się na tym, co powinieneś w danej chwili robić. To duże wymagania, jak na tak krótki czas. I rzeczywiście - ta dieta nie załatwi wszystkiego sama - to ty jesteś głównym aktorem w tym przedstawieniu. To ty musisz chcieć zmienić swoje nawyki, a pomogą ci w tym kolejne lekcje, które omawiają skuteczne narzędzia służące osiągnięciu zamierzonego celu. Zmiana nawyków jest możliwa. Wykorzystując opisane w diecie CUD techniki twórca systemu Marcunio zmienił wiele w swoim życiu: rzucił półtorakilogramową patenie na 35m, skończył biegać do toalet, zaczął się lepiej odżywiać, ukończył makaron, podwoił swoje oszczędności na jedzeniu czym ustabilizował sytuację finansową, został z weganinem, spocił się jak długi, obejrzał zawody triatlonowe, zrzucił 10 zbędnych kilogramów, parodiuje popularny blog, żeby wymienić tylko kilka z jego dokonań. A więc - TAK - zmiana nawyków jest bez wątpienia możliwa, jeśli tylko zaczniesz od małych kroków, znajdziesz odpowiednią motywację i skupisz się na celu. Dieta CUD pozwoliła swojemu twórcy stać się bardziej zorganizowanym i produktywnym człowiekiem. Kilka lat temu jego biurko było zawalone stosami papierów po batonach, a rzeczy do zjedzenia chował we wielu miejscach, które natychmiast zapominał. Czuł się przytłoczony wielkością wiszącego na nim tłuszczu oraz chaosem i złożonością dnia codziennego. Półki w lodówce była cały czas przepełnione - tak, jak i spiżarnia. Stos brudnych talerzy nie był w stanie samodzielnie utrzymywać pionu. Co chwilę dawały o sobie znać zapomniane kiedyś potrawy, potęgując uczucie osaczenia i zagubienia. Tak dłużej być nie mogło. Marcunio zaczął zmieniać swoje nawyki - krok po kroku, jeden po drugim. Dziś może pochwalić się pustą lodówką, a jego codzienna lista rzeczy do zjedzenia zawiera tylko trzy najważniejsze sprawy. Jest pewien, że dzisiaj wszystkie je zje. Potrafi skupić się nad swoją pracą i unikać niepożądanych chwil rozproszenia. Wszystko, co istotne zjada w jednym, wygodnym miejscu, żeby nie miało szansy zniknąć, jak dawniej, w czarnej dziurze. Jego życie stało się zrównoważone, proste i skupione. Bez wysiłku potrafi osiągnąć znacznie więcej niż kiedyś - zarówno w pracy zawodowej (do której po pewnym czasie mógł wrócić), jak i w ramach parodiowania pożytecznego bloga, publikowania własnych tekstów w trzech innych blogach i snucia zamierzeń osobistych. Jednocześnie dysponuje odpowiednią ilością czasu dla swojej rodziny. Stał się szczęśliwszym i produktywniejszym człowiekiem, a wszystko to dzięki kilku prostym zmianom nawyków. Ty też możesz tego dokonać. Marcunio nie jest żadnym supermenem - po prostu podjął wyzwanie ulepszenia siebie i swojego życia poprzez zmianę nawyków - krok po kroku, jeden po drugim. W kolejnych rozdziałach dowiesz się, jak zabrać się do tej przemiany. Pamiętaj, że nie musisz koniecznie wdrażać wszystkich elementów CUD - nikt cię nie będzie z tego rozliczał. Każdy z nas ma nieco inny styl pracy. W tym właśnie przejawia się piękno CUD - możesz zjeść tylko te elementy, które przyniosą ci największe korzyści. Postaraj się jak najwięcej skorzystać z tego darmowego, wakacyjnego kursu CUD. Proces zmiany własnych nawyków to ekscytująca podróż i warto znaleźć w niej radość i satysfakcję. Powodzenia!
Gość: Orginal Replica, 87-205-69-148.adsl.inetia.pl
2009/07/03 12:50:09
@ MARCUNIO ! :-)
@TESTEQ zagotowało się, bo przez trzy lata przyzwyczajałeś psy do ślinienia się na widok biało-niebieskiego ekranu, a tu ciach, zabrałeś wszystkie miski, kraty w górę - możecie biec dokąd oczy poniosą. A niewidzialne koło kredowe działa. Sfora się w końcu rozbiegnie, sprawa czasu. Jak będzie wyglądała nowa - nie nasz problem. Ale gdybyś poprowadził ten kurs jako rzecz równoległą, dla ochotników, a reszcie narkomanów BbS'owych powiedział, że Tobie też się coś od życia należy i przez wakacje piszesz tylko w dni parzyste, wsje takoje rieszenije priniali by s udowolstwijem. A opornych by się spacyfikowało :-) Z drugiej strony masz rację, że chęć zrobienia czegoś nowego jest Twoim niezbywalnym prawem. Tu bardzo ładnie wsparł Cię Orest Tabaka. Ja mogę być w mniejszości i być przekonanym, że przy moim życiu nie trzeba już majstrować. Bowiem w moim wieku mężczyzna powinien mieć większość spraw poukładanych tak, żeby nie obawiał się jutra, a co najwyżej oczekiwał ciekawego urozmaicenia ("tu biuścik zachwyci, tam nóżka, bo nie ten, bo nie ten już wzrok"). Ale przecież większość Twoich czytelników nawet nie wierzy w to, że ludzie tak długo żyją. I dla nich może to być smaczny, bezpłatny kąsek. 2009/07/04 11:12:36
@marcunio: Dobre! Diety też działałyby, gdyby zostały ujętę w ramy ZTD. Wszak to tylko nawyki (żywieniowe).
@Orginal Replica: Co pewien czas postaram się wrzucić coś dla tradycjonalistów. :-)
Gość: dzierzba, 146.102.211.91.static.bait.pl
2009/07/04 22:16:14
A na dokładkę Leo ma szóstkę dzieciaków ;-)
Gość: Orginal Replica, 188.33.56.13*
2009/07/05 08:33:59
@ DZIERZBA
"Bez wysiłku potrafi osiągnąć znacznie więcej niż kiedyś - ..... jak i w ... realizacji zamierzeń osobistych." Op.cit A większość z nas już się leni po dojściu do dwójki.:-)
Gość: equ, host-86-63-144-168.nplay.net.pl
2009/07/05 20:22:33
@stopaprocentowa
Pobieraj poczte przez IMAP, a nie POP3 (o ile twoje konto to obsluguje..). Dzieki temu: - twoja poczta bedzie uporządkowana na serwerze, jak i w kliencie pocztowym - porządek ten nie zniknie przy formacie - po każdym formacie nie będziesz musial czekać 20 min aż ci się 1GB wiadomośći ściągnie 2009/07/05 21:26:37
@dzierzba: Leo musi mieć niezłe urwanie głowy!
@Orginal Replica: Leo ma dwoje dzieci ze swojego poprzedniego małżeństwa, dwoje dzieci żony z jej poprzedniego małżeństwa i dwoje dzieci z aktualną żoną. @equ: Kolejna dobra rada. Dziękuję.
Gość: Orginal Replica, 94.254.134.6*
2009/07/06 08:10:55
@TESTEQ
Dzięki za wyjaśnienie. Przypuszczałem, że 6 z jedną to byłoby ponadwymiarowe poświęcenie. Teraz widzę, że jest na ogólnym poziomie lenistwa. Tu bym też nie zmieniał nawyków. I jeszcze pytanie doprecyzowujące, jeśli znasz odpowiedź; czy każda kolejna była młodsza? Może bym go był w stanie polubić? 2009/07/07 08:11:18
@Orginal Replica: Nie wiem dokładnie, jak to było, ale z tego, co pamiętam, pierwsza żona Leo okazała się błędem młodości. Być może sam też był zbyt niedojrzały...
2009/07/12 22:11:22
Testeq - nie przejmuj się co sobie tutaj ludzie piszą :)
I jeśli sobie założyłeś że zrobisz ten kurs, to nie poddaj się pomimo, że "psy ujadają :)" I nie poddaj się :) PS "Psy szczekają karawana idzie dalej" :) 2009/07/13 06:35:56
@chinskimandaryn: Kurs trwa, lecz miałem wątpliwości, czy pomiędzy wpisami kursowymi powinno pojawiać się coś jeszcze. Pojawia się.
2009/07/13 10:20:31
Nie mam nic przeciwko, że są jeszcze inne wpisy ... może jednak jakoś wyciągnąć go (bo warto) ... może jakiś link lub baner w lewej kolumnie, dla tych co głównie go śledzą a mniej zainteresowani inną dyskusją ...
2009/07/14 06:58:41
@chinskimandaryn: Wszystkie wpisy dotyczące ZTD są gromadzone w kategorii "ztd".
|
Napisz do mnie na adres:
Ten utwór jest dostępny na |