|
Blog > Komentarze do wpisu
ZTD - [03] Mini ZTD - dla niecierpliwych
Niektórym osobom podjęcie wyzwania polegającego na wdrożeniu 10 nowych nawyków może wydawać się zbyt skomplikowane i przytłaczające - nawet, jeśli miałoby to odbywać się krok po kroku. Dla nich powstała specjalna, minimalistyczna wersja ZTD, będąca sposobem na podwyższenie produktywności bez wielkiego zadęcia. Mini ZTD składa się tylko z czterech nawyków: gromadzenia, przetwarzania, planowania i działania oraz wymaga tylko dwóch narzędzi - małego notatnika i pisaka (długopisu, pióra lub ołówka).
Poza sferą zainteresowania Mini ZTD pozostaje 6 pozostały nawyków: utrzymywanie systemu prostych list, porządkowanie swojego otoczenia, przeglądy tygodniowe, upraszczanie zadań i projektów, ustalanie procedur działania i znajdowanie zamiłowań. Choć ważne, nawyki te mogą być pominięte w najskromniejszej z możliwych implementacji ZTD. Pierwszym krokiem podczas wdrażania Mini ZTD jest nabycie małego, ładnego notatnika i towarzyszącego mu pisaka (długopisu, pióra lub ołówka). Drugim krokiem jest... nie ma drugiego kroku - system został już wdrożony i możesz z niego korzystać:
Tak naprawdę nie potrzebujesz 10 różnych list, a skoro ich nie masz, to nie musisz dokonywać pełnego przeglądu tygodniowego. Dobrze byłoby jednak, gdybyś wyznaczył sobie jakiś cel roczny i skupiał się na działaniach prowadzących do jego osiągnięcia. Jeśli kiedyś poczujesz taką potrzebę, w przyszłości będziesz mógł zająć się pozostałymi sześcioma nawykami i rozbudować Mini ZTD do pełnego systemu, wyposażonego we wszystkie bajery, aluminiowe felgi i chromowaną rurę wydechową. :-)
Wakacyjny kurs ZTD Niniejszy kurs stanowi polską adaptację elektronicznej książki Leo Babauty Zen To Done: The Ultimate Simple Productivity System, której treść została umieszczona przez autora w domenie publicznej. poniedziałek, 13 lipca 2009, testeq
Komentarze
Gość: Torlin, cor167.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/13 08:45:42
Punkt 1 - nie zapomnieć zajrzeć do "Biznesu bez stresu" i coś tam skrobnąć.
2009/07/13 12:44:01
Na rozie pracuje nad punktem pierwsym. Juz naucyłek sie przelewać zyntyce na papier. Nad przelaniem pomysłu - bede musioł jesce kapecke popracować :D
2009/07/13 13:52:17
No proszę - zawsze myślałem, że system który ja wdrożyłem po lekturze książki D. Allena to GTD - tymczasem jak przeczytałem ten wpis to okazało się że bliżej mu do MiniZTD.
2009/07/14 07:02:46
@Torlin: Dziękuję za skrobanie.
@owcarek_podhalanski: Warto potrenować. :-) @szarex: Mini ZTD na przykład nic nie mówi o kalendarzu, kontekstach i przeglądach tygodniowych, które są kluczowymi elementami GTD.
Gość: nakijku, ip-89.171.168.174.static.crowley.pl
2009/07/14 07:56:40
ja chyba blondynka jestem (w rzeczywistości mam położony kolor głęboka śliwka :D)...słuchaj trzeba zapisywać wszystko - myśli, fajne pomysły, zadania, problemy... wszystko, wszystko...na to kładzie nacisk ta metodologia..., ale mi z tych wszystkich zapisków wychodzi straszny bałagan..., chyba muszę sobie podzielić notes na kategorie i wpisywać myśli do kategorii myśli, zadania do kategorii zadania i t d. ale nie wiem czy ja mam na to czas...
Gość: , 95.108.22.22*
2009/07/14 16:20:11
Zapisywać wszystko...
A ja nadaktywana matka z dwójką małych dzieci jestem. Czy jest jakaś metoda na ogarnięcie chaosu codzienności dla nadaktywnych matek perfekcjonistek? Próbuję ułożyć codzienność z ZTD, lecz zapisywanie wszystkiego wykracza poza moje możliwości. 2009/07/15 07:08:12
@nakijku: Przeczytaj uważnie! Najpierw gromadziemy, ale potem przetwarzamy, czyli umieszczamy informacje zawarte w notatkach tam, gdzie ich miejsce.
@Gość: Zapisuj tylko to, co jest istotne. Tego naprawdę nie jest tak dużo. I pamiętaj: nikomu oprócz Ciebie Twój perfekcjonizm nie jest do niczego potrzebny. Wystarczy być wystarczająco dobrym, a już się jest lepszym od większości.
Gość: , aebt124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/15 08:02:26
Do nadaktywnej matki z dwójką dzieci
Tak się składa że w tej kwestii mogę się wypowiadać ponieważ mam za sobą takie doświadczenia w skutek różnych okoliczności swego czasu zostałam na długi okres czasu sama z 12 latkiem i 3 miesięcznym wcześniakiem .Nie było pampersów ,a pralka nazywała się FRANIA. Dodatkowo nie miałam samochodu a mieszkam 1,5 kilometra od najbliższego większego sklepu i 200kilometrów od najbliższej rodziny . Mogę się wymienić doświadczeniami ,czekam na wiadomość mkk29@op.pl
Gość: Olga, public-gprs50526.centertel.pl
2009/07/24 20:13:56
O to chyba coś dla mnie;) Jestem strasznie niecierpliwa i na nieszczęście całkiem niezłą pamięc, dlatego ani nie miałam przymusu zewnętrznego, żeby coś w tym kierunku podziałać (a wpadki z zapomnieniem o czymś jednak sie zdarzały) ani jakiejś cierpliowści do pracy nad sobą:)
Może mini ZTD pomoże:) 2009/07/25 17:23:53
@Olga: Z pewnością Ci pomoże. Nie warto obciążać swojej głowy szczegółami. Głowa jest do myślenia i tworzenia, a nie do pamiętania wszystkiego.
|
Napisz do mnie na adres:
Ten utwór jest dostępny na |