Pozostań przy zdrowych zmysłach i zachowaj życiową równowagę.
Blog > Komentarze do wpisu
ZTD - [03] Mini ZTD - dla niecierpliwych

Niektórym osobom podjęcie wyzwania polegającego na wdrożeniu 10 nowych nawyków może wydawać się zbyt skomplikowane i przytłaczające - nawet, jeśli miałoby to odbywać się krok po kroku. Dla nich powstała specjalna, minimalistyczna wersja ZTD, będąca sposobem na podwyższenie produktywności bez wielkiego zadęcia.

Mini ZTD składa się tylko z czterech nawyków: gromadzenia, przetwarzania, planowania i działania oraz wymaga tylko dwóch narzędzi - małego notatnika i pisaka (długopisu, pióra lub ołówka).

  1. Gromadzenie: noś ze sobą notatnik i zapisuj w nim wszystkie zadania, pomysły, projekty i inne informacje, które przychodzą ci do głowy. Przelewaj je na papier, żeby ci nie umknęły.
  2. Przetwarzanie: nie zwlekając sprawnie decyduj o losie rzeczy zgromadzonych w skrzynce spraw przychodzących. Zajmuj się swoimi skrzynkami (pocztową, papierową, głosową, komputerową) nie rzadziej niż raz dziennie, a w razie potrzeby jeszcze częściej.
  3. Planowanie: wyznaczaj Kamienie Milowe tygodnia i Najważniejsze Zadania na każdy dzień. Zajmuj się Najważniejszymi Zadaniami rano, żeby zwiększyć szansę osiągnięcia sukcesu i wcześniej mieć je już za sobą.
  4. Działanie: skupiaj się na jednym zadaniu naraz. Eliminuj źródła bodźców, które mogłyby cię rozproszyć i zajmuj się zadaniem do wykonania tak długo, jak to możliwe. Nie dawaj się rozproszyć i pod żadnym pozorem nie próbuj robić dwóch rzeczy naraz.

Poza sferą zainteresowania Mini ZTD pozostaje 6 pozostały nawyków: utrzymywanie systemu prostych list, porządkowanie swojego otoczenia, przeglądy tygodniowe, upraszczanie zadań i projektów, ustalanie procedur działania i znajdowanie zamiłowań. Choć ważne, nawyki te mogą być pominięte w najskromniejszej z możliwych implementacji ZTD.

Pierwszym krokiem podczas wdrażania Mini ZTD jest nabycie małego, ładnego notatnika i towarzyszącego mu pisaka (długopisu, pióra lub ołówka).

Drugim krokiem jest... nie ma drugiego kroku - system został już wdrożony i możesz z niego korzystać:

  1. Zapisuj w notatniku wszystko, co chciałbyś zapamiętać. Pozwoli ci to uwolnić umysł od trosk związanych z obawą przed zapominaniem istotnych szczegółów.
  2. Kiedy wracasz do swojego biurka lub do domu, pamiętaj, żeby przejrzeć zapiski i wyłowić z nich nowe sprawy, które należy umieścić na Głównej Liście Rzeczy Do Zrobienia (także znajdującej się w notatniku).
  3. Zaczynaj każdy dzień od przejrzenia Głównej Listy Rzeczy Do Zrobienia i wyznaczenia od jednego do trzech Najważniejszych Zadań do wykonania. To tyle w dziedzinie planowania - nic więcej nie potrzeba.
  4. Jak najwcześniej realizuj zaplanowane Najważniejsze Zadania skupiając się na każdym z nich z osobna i unikając wszystkiego, co mogłoby cię rozproszyć. Nie rób wielu rzeczy naraz, tylko jedną po drugiej.
  5. Gdy skończysz wszystkie wyznaczone Najważniejsze Zadania, sięgnij ponownie do Głównej Listy Rzeczy Do Zrobienia i sprawdź, jaka jest kolejna pod względem ważności sprawa do załatwienia. Weź się za nią i zalicz kolejny sukces na swoim koncie. Powtórz te czynności, jeśli zachodzi taka konieczność.

Tak naprawdę nie potrzebujesz 10 różnych list, a skoro ich nie masz, to nie musisz dokonywać pełnego przeglądu tygodniowego. Dobrze byłoby jednak, gdybyś wyznaczył sobie jakiś cel roczny i skupiał się na działaniach prowadzących do jego osiągnięcia.

Jeśli kiedyś poczujesz taką potrzebę, w przyszłości będziesz mógł zająć się pozostałymi sześcioma nawykami i rozbudować Mini ZTD do pełnego systemu, wyposażonego we wszystkie bajery, aluminiowe felgi i chromowaną rurę wydechową. :-)

Wakacyjny kurs ZTD
[00] [01] [02] [03] [04] [05] [06] [07] [08]
[09] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17]

Niniejszy kurs stanowi polską adaptację elektronicznej książki Leo Babauty Zen To Done: The Ultimate Simple Productivity System, której treść została umieszczona przez autora w domenie publicznej.

poniedziałek, 13 lipca 2009, testeq

Komentarze
2009/07/13 08:45:42
Punkt 1 - nie zapomnieć zajrzeć do "Biznesu bez stresu" i coś tam skrobnąć.
-
2009/07/13 12:44:01
Na rozie pracuje nad punktem pierwsym. Juz naucyłek sie przelewać zyntyce na papier. Nad przelaniem pomysłu - bede musioł jesce kapecke popracować :D
-
2009/07/13 13:52:17
No proszę - zawsze myślałem, że system który ja wdrożyłem po lekturze książki D. Allena to GTD - tymczasem jak przeczytałem ten wpis to okazało się że bliżej mu do MiniZTD.
-
2009/07/14 07:02:46
@Torlin: Dziękuję za skrobanie.

@owcarek_podhalanski: Warto potrenować. :-)

@szarex: Mini ZTD na przykład nic nie mówi o kalendarzu, kontekstach i przeglądach tygodniowych, które są kluczowymi elementami GTD.
-
Gość: nakijku, ip-89.171.168.174.static.crowley.pl
2009/07/14 07:56:40
ja chyba blondynka jestem (w rzeczywistości mam położony kolor głęboka śliwka :D)...słuchaj trzeba zapisywać wszystko - myśli, fajne pomysły, zadania, problemy... wszystko, wszystko...na to kładzie nacisk ta metodologia..., ale mi z tych wszystkich zapisków wychodzi straszny bałagan..., chyba muszę sobie podzielić notes na kategorie i wpisywać myśli do kategorii myśli, zadania do kategorii zadania i t d. ale nie wiem czy ja mam na to czas...
-
Gość: , 95.108.22.22*
2009/07/14 16:20:11
Zapisywać wszystko...
A ja nadaktywana matka z dwójką małych dzieci jestem.
Czy jest jakaś metoda na ogarnięcie chaosu codzienności dla nadaktywnych matek perfekcjonistek?
Próbuję ułożyć codzienność z ZTD, lecz zapisywanie wszystkiego wykracza poza moje możliwości.
-
2009/07/15 07:08:12
@nakijku: Przeczytaj uważnie! Najpierw gromadziemy, ale potem przetwarzamy, czyli umieszczamy informacje zawarte w notatkach tam, gdzie ich miejsce.

@Gość: Zapisuj tylko to, co jest istotne. Tego naprawdę nie jest tak dużo. I pamiętaj: nikomu oprócz Ciebie Twój perfekcjonizm nie jest do niczego potrzebny. Wystarczy być wystarczająco dobrym, a już się jest lepszym od większości.
-
Gość: , aebt124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/15 08:02:26
Do nadaktywnej matki z dwójką dzieci
Tak się składa że w tej kwestii mogę się wypowiadać ponieważ mam za sobą takie doświadczenia w skutek różnych okoliczności swego czasu zostałam na długi okres czasu sama z 12 latkiem i 3 miesięcznym wcześniakiem .Nie było pampersów ,a pralka nazywała się FRANIA. Dodatkowo nie miałam samochodu a mieszkam 1,5 kilometra od najbliższego większego sklepu i 200kilometrów od najbliższej rodziny .
Mogę się wymienić doświadczeniami ,czekam na wiadomość mkk29@op.pl
-
2009/07/15 09:37:28
@Gość: I sobie poradziłaś! I o to chodzi - z GTD, z ZTD lub bez.
-
Gość: Olga, public-gprs50526.centertel.pl
2009/07/24 20:13:56
O to chyba coś dla mnie;) Jestem strasznie niecierpliwa i na nieszczęście całkiem niezłą pamięc, dlatego ani nie miałam przymusu zewnętrznego, żeby coś w tym kierunku podziałać (a wpadki z zapomnieniem o czymś jednak sie zdarzały) ani jakiejś cierpliowści do pracy nad sobą:)
Może mini ZTD pomoże:)
-
2009/07/25 17:23:53
@Olga: Z pewnością Ci pomoże. Nie warto obciążać swojej głowy szczegółami. Głowa jest do myślenia i tworzenia, a nie do pamiętania wszystkiego.

Napisz do mnie na adres:

adres zwrotny autora


Creative Commons License

Ten utwór jest dostępny na
licencji Creative Commons
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
.