|
Blog > Komentarze do wpisu
ZTD - [13] Nawyk 9: Ustalanie procedur
Stwórz swoje własne procedury - a właściwie ramowe plany - poranka, wieczoru, dnia i tygodnia, żeby wprowadzić porządek i spokój do swojego świata. Standardowe procedury przyczyniają się do radykalnego uproszczenia życia - zarówno zawodowego, jak i osobistego. W ten sposób zapobiegasz chaosowi i komplikacjom, możesz zgrupować podobne czynności w celu szybkiego ich wykonania i zyskać poczucie, że robisz to, co należy. Najważniejsze jest jednak to, że stajesz się panem (lub panią) swojego dnia, a nie zdajesz się na łaskę prądów codzienności usiłujących ponieść cię w niewiadomym kierunku. Bez procedur trudno ci powiedzieć "nie" i ulegasz żądaniom każdej osoby, która chce uszczknąć trochę twojego czasu i każdej stronie internetowej, która chce zawładnąć twoją uwagą. Tak nie powinno być - przynajmniej nie wtedy, kiedy chcesz zrealizować swoje ważne zamierzenia. Uchwyć w ręce ster swojego życia. Ustal procedury i naucz się je stosować. Oto kilka wskazówek, jak to zrobić:
Wakacyjny kurs ZTD Niniejszy kurs stanowi polską adaptację elektronicznej książki Leo Babauty Zen To Done: The Ultimate Simple Productivity System, której treść została umieszczona przez autora w domenie publicznej. poniedziałek, 17 sierpnia 2009, testeq
Komentarze
Gość: Orginal Replica, bly94.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/17 22:15:03
15 osób po 150 zeta to byłoby na pół biletu do CA. I przynajmniej by się brali do roboty, bo zapłacili. A tak rzuciłeś perły.....
I zapamiętaj Krzysiu Wysocki oraz dorosły TESTEQ'u - wiedzy darmowej nie szanuje nikt, nawet bliski przyjaciel. Jest za darmo czyli za nic - po co ją szanować. Nie chciałbym tymi słowami dobić, że moje zawsze na wierzchu, ale trzydzieści lat praktyki edukacyjnej daje odporność na fiu-bźdźiu i widzimisie. Od dwudziestu lat powtarzam za Szaliapinem - "tylko słowiki śpiewają za darmo".! P.S. w dalszym ciągu leżę w garażu i czekam na catering.... 2009/08/18 06:53:18
@Orginal Replica: Wiem, że z tego kursu skorzysta co najmniej jedna osoba - ja. :-) I na dzień 18 sierpnia 2009 roku to mi wystarczy. A przyszłość - mam nadzieję - przyniesie gratyfikację...
Gość: Orginal Replica, bni234.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/18 08:26:55
Bardzo Ci życzę tej gratyfikacji.
Przepraszam za podwojenie wpisu, ale w garażu są jakieś dziwne odbicia. 2009/08/18 08:38:19
a co z monotonią? Monotonia bywa zabójcza, więc może warto zastanowić się nad zmianami procedur co jakiś czas?
2009/08/18 11:11:44
@Orginal Replica: Lubię stereo. I w kolorze! :-)
@borsuk66: W ramach przełamywania monotonii proponuję Ci zatem wyłączanie komputera po przyjściu do pracy i włączanie go przed wyjściem. :-) 2009/08/20 07:44:54
o, a już się bałem, że zaproponujesz mi zatrucie pokarmowe od czasu do czasu celem przełamania monotonii ;-)
2009/08/20 13:55:20
O matuchno... a co po tych 30 dniach? Trybik w machinie, kursor podążający ślepo po ścieżkach algorytmu?:-) Nie, no nie mam nic zupełnie przeciwko ustalonemu porządkowi rzeczy, przeciwko dobrej organizacji pracy i życia, ale żeby tak drastycznie metodologicznie, bez odrobiny szaleństwa? Aaauć, aż zabolało... Pozdrawiam :-)
2009/08/20 13:58:46
@borsuk66: Eee tam! Przecież nie życzę Ci źle!
@mistrzowska11: Ależ właśnie wtedy, kiedy wiemy, że podstawowe procedury działają, że za biurkiem nie ukrył się niezapłacony rachunek, możemy pozwolić sobie na nieskrępowane troskami szaleństwo! 2009/08/20 14:02:19
No chyba że tak :-)))) Nieskrępowane niczym szaleństwo, powiadasz... prawie mnie przekonałeś:-)
2009/08/21 06:45:55
@mistrzowska11: Na nieskrępowane szaleństwo mogą sobie pozwolić:
- osoby nieodpowiedzialne; - osoby, które mają uporządkowane sprawy rutynowe. Bardziej podoba mi się ta druga postawa. 2009/08/21 09:11:06
Idąc tym tropem powiedziałabym raczej, że na nieskrępowane szaleństwo mogą sobie pozwolić tylko osoby z uporządkowaną codziennością, zaś osoby nieodpowiedzialne po prostu sobie na nią pozwalają, choć nie zawsze mogą;-) Tylko z drugiej strony cóż to za szaleństwo, jeśli można sobie na nie pozwolić :-))) Czyż szaleństwo z definicji nie jest czymś zaprzeczającym wszelkim nie - i możliwościom?:-)
2009/08/22 11:00:24
@mistrzowska11: Bardzo podobają mi się Twoje wnioski. Ja czuję się bezpieczniej, gdy moje szaleństwo jest nieco skrępowane. Być może coś tracę, ale mi to odpowiada.
2009/08/22 12:02:37
Za to zyskujesz spokój ducha. I w tym momencie świetnie Cię rozumiem :-) Każdy powinien sam świadomie ocenić swoje możliwości w zakresie własnego "coś za coś" i trzymać się tego, by później nie zadręczać się wyrzutami sumienia. Pozdrawiam:-)
Ach i przepraszam za błąd który wkradł się do mojego poprzedniego komentarza. Miało być oczywiście "osoby nieodpowiedzialne po prostu sobie na nie pozwalają". 2009/08/23 17:25:18
@mistrzowska11: Błąd? To drobiazg! Nie miałem żadnych kłopotów ze zrozumieniem Twojego wywodu. Liczy się intencja!
|
Napisz do mnie na adres:
Ten utwór jest dostępny na |
I zapamiętaj Krzysiu Wysocki oraz dorosły TESTEQ'u - wiedzy darmowej nie szanuje nikt, nawet bliski przyjaciel. Jest za darmo czyli za nic - po co ją szanować.
Nie chciałbym tymi słowami dobić, że moje zawsze na wierzchu, ale trzydzieści lat praktyki edukacyjnej daje odporność na fiu-bźdźiu i widzimisie. Od dwudziestu lat powtarzam za Szaliapinem - "tylko słowiki śpiewają za darmo".!
P.S. w dalszym ciągu leżę w garażu i czekam na catering....