|
Blog > Komentarze do wpisu
Nie spiesz się - bądź szybki!
Gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy. Spiesząc się stajesz się nieuważny, zapominasz o ważnych sprawach i często toniesz w chaosie, zamiast się z niego wydobyć. Pośpiech jest w większości przypadków wynikiem zwykłego lenistwa, gnuśności i braku przygotowania. Gdybyś wyszedł 5 minut wcześniej na pociąg, to nie zapomniałbyś wziąć ze sobą biletu. Czym innym jest szybkość działania. To precyzyjnie przygotowana i wyćwiczona realizacja przedsięwzięć. To spakowana poprzedniego dnia torba i szacunek dla budzika nastawionego na właściwą godzinę. A zatem: Nie spiesz się - bądź szybki! piątek, 25 września 2009, testeq
Komentarze
Gość: Jurgi, d27-195.icpnet.pl
2009/09/25 09:47:11
"Gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy." Tak i właśnie dlatego zespoły metalowe grają tak szybko. ;)
2009/09/25 13:47:12
Lubię takie zestawienia słowne. Kiedyś odkryłem, że nie stać mnie na kupowanie niektórych tanich rzeczy.
Gość: ORGINAL REPLICA, 94.254.189.20*
2009/09/25 19:33:58
Mistrzu !
możesz to w jakiś sposób udowodnić??? "Pośpiech jest w większości przypadków wynikiem zwykłego lenistwa, gnuśności i braku przygotowania. "
Gość: ORGINAL REPLICA, 94.254.189.20*
2009/09/25 19:36:14
Ale bądż dziewczyną moich marzeń - nie pisz " jak wszyscy wiedzom..."
Gość: kawiton, 188.33.27.*
2009/09/26 00:50:09
Oczywiście !!! Trzeba to co dzień przypominać i powtarzać ! Dodam, iż prace zaplanowane i przygotowane nie męcżą . Prace z zaskoczenia i w pośpiechu robi się dwa rzazy dłużej , a czasem trzeba wszystko odnowa robić, bo są spieprzone.
Jak czytam komentarze ( nie pierwszy raz) to mam wrażenie jakby dotyczyły innego tematu lub Stanisław Lem miał rację . :) Oczywiście , że pośpiech to w zasadzie lenistwo i nieprzygotowanie . Pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł , no i przy biegunce ! :) 2009/09/26 17:34:58
@Jurgi: Dobre! :-)
@tom.cia: Ja z tym mam pewien problem, ponieważ ostatnio odnoszę wrażenie, że wszystkie towary danego rodzaju pochodzą z tej samej fabryki w Chinach, tylko mają różne nalepki i ceny. @ORGINAL REPLICA: Nie potrafię udowodnić - to wniosek płynący z moich osobistych doświadczeń i obserwacji. @kawiton: Nawet to, co spontaniczne lepiej wychodzi, gdy jest przygotowane.
Gość: Leszek Cyfer, c132-159.icpnet.pl
2009/09/26 18:28:58
Bądź szybki, albo nawet okienka :P
Biorąc pod uwagę że większość pośpiechu pochodzi z braku zdecydowania, proponuję być szybkim w podejmowaniu decyzji i działaniu na ich podstawie. W ten sposób ucina się pośpiech spowodowany późnym podjęciem odwlekanej decyzji i próbą nadgonienia utraconego czasu. Ci którzy mówią że niektóre rzeczy trzeba głęboko przemyśleć są ukrytymi odwlekaczami. Lepiej zacząć wcześnie - nawet za wcześnie - mając pierwsze rezultaty dostajesz informację zwrotną, krytykę (którą trzeba odfiltrować pozostawiając jedynie konstruktywną) i - co zawsze mnie zaskakiwało - propozycje pomocy. Jeśli zaczniesz dobrze, będziesz pierwszy, a jeśli zaczniesz kiepsko, to i tak będziesz miał mnóstwo czasu żeby zmienić kurs i dotrzeć na czas. Szybkie decyzje i działanie na nich to jest to :) 2009/09/27 18:56:37
@Leszek Cyfer: Wiśta wio, łatwo powiedzieć. Nie każdą decyzję da się szybko podjąć, ale 99% niepodjętych decyzji to - tak, jak piszesz - odwlekanie.
Gość: Orginal Replica, 188.33.102.19*
2009/09/27 21:59:07
@ TESTEQ
No właśnie - zwracam nieśmiało uwagę, że to, o czym napisałeś, to nie jest wniosek płynący z ciągu pomiarów - obserwacji, a tylko generalizacja na podstawie osobistych doświadczeń. W skrócie nazywa się to przekonaniem i dyskusja z nim jest bezsensowna, bo przekonanie jest bliższe wiary niż wynikowi eksperymentu. Przekonanie jest Twoje i nie musi być tożsame z moim. Oznacza to także, że ani Twoje ani moje przekonanie nie jest prawdą sprawdzalna tylko wiarą, że tak jest. Przykłady chyba znasz: 1. Blondynki są głupie. 2. Ryży jest fałszywy. 3. Jak pada deszcz, robię się smutny Albo pozytywne: a/ Stać mnie absolutnie na wszystko. b/ To ja wybieram, jak żyję, myślę i co robię. c/ Jestem wolny i niezależny. Jedni wybierają przekonania negatywne, inni pozytywne. Pierwsze dołują, drugie ułatwiają życie. Ale żadne z nich nie są sprawdzalne!!! Już pisałem o tym w komentach do "Zwolnij dziś kogoś" bo zauważyłem, że skręciłeś w stronę prezentacji przekonań. Teraz piszę już otwartym tekstem, bo prezentacja przekonań to jest bardzo ładna laurka, ale nie nadaje się do dyskusji. A tylko dyskurs o rzeczach sprawdzalnych nas ubogaca.
Gość: Orginal Replica, 188.33.102.19*
2009/09/27 22:14:18
@ KAWITON
"prace zaplanowane i przygotowane nie męcżą ." - nie zdarzyło Ci się nigdy w życiu, że świetnie zaplanowana i przygotowana praca poszła "nie tak" i trzeba było na końcówce się spieszyć ? Walnij się w piersi, że nigdy. - "Prace z zaskoczenia i w pośpiechu robi się dwa rzazy dłużej , a czasem trzeba wszystko odnowa robić, bo są spieprzone. " - kto je tak zaprogramował, że są spieprzone??? Kto nie protestował, widząc głupoty - Ciebie tam wtedy nie było??? Czy wszystkiemu są winne krasnale, co sikają do mleka??? 2009/09/28 06:56:33
@Orginal Replica: Co ja poradzę na to, że jestem przekonany, że ktoś, kto przemyślał swój plan działania i odpowiednio się przygotował jest o lata świetlne do przodu przed osobą, która działa bezmyślnie. Takie przekonanie to dla mnie oczywista oczywistość. Podobnie, jak przekonanie, że przebieganie na czerwonym świetle prędzej czy później skończy się śmiercią lub kalectwem.
Gość: ORGINAL REPLICA, 94.254.233.1*
2009/09/28 19:47:52
@ TESTEQ
A czy bohaterowie Związku Radzieckiego też płacą mandat za przebieganie na czerwonym świetle??? #2 Przeczytaj to, co napisałeś. Jakiś czas temu użycie sformułowania "oczywista oczywistość" było obciachem. Teraz , być może, funkcjonuje w gwarze studenckiej. "ktoś, kto przemyślał swój plan działania i odpowiednio się przygotował jest o lata świetlne do przodu przed osobą, która działa bezmyślnie.". To nie jest tożsame ze stwierdzeniem w tekście - "Pośpiech jest w większości przypadków wynikiem zwykłego lenistwa, gnuśności i braku przygotowania". Czyli masz 2 przekonania - jedno widoczne i drugie podpierające (podtrzymujące od dołu). I bardzo dobrze - ale to się nie nadaje do publicznej dyskusji - bo to są dla Ciebie sprawy intymne, z których się nie musisz spowiadać. I dyskusja z Twoimi przekonaniami przypomina mi , już kiedyś cytowaną, - rozmowę Steda z Witkiem" masz rację, ale lepiej, żebyś miał restaurację, bo wtedy byśmy usiedli, napili się i pogadali o starych Polakach."
Gość: Leszek Cyfer, c132-159.icpnet.pl
2009/09/28 20:00:23
Normalny gość który wie czego chce i codziennie pyta się siebie co może zrobić tutaj, teraz, w tej chwili żeby przybliżyć się do swojego celu i robi to - tutaj, teraz i w tej chwili, będzie kręcił kółka dookoła geniusza który nie ma celu.
Plan działania to kwestia 5-15 minut. Piszesz wszystko co ci przychodzi do głowy co mógłbyś zrobić żeby osiągnąć cel, potem grupujesz to wg ważności i zaczynasz od najważniejszej sprawy. Działanie ma w sobie coś, czego nie dostrzegają teoretycy - ponieważ nie działamy w próżni, nasze działania rozchodzą się jak fale w wodzie i rezonują z innymi ludźmi którzy nadają na podobnych falach. Pojawiają się synchronizmy na które nigdy byś nie liczył układając plan na sucho i dążąc do jego perfekcyjnego dopracowania zanim zaczniesz działać. Nie mówię że planu nie należy dopracowywać, ale najlepiej robić to poprzez działanie - odrzucając to co nie działa i koncentrując się na tym co przynosi pożądane efekty. I mieć oczy otwarte na nagle pojawiające się okazje - okazje które pojawiają się dlatego że zacząłeś działać.
Gość: ORGINAL REPLICA, 188.33.28.16*
2009/09/28 22:14:57
@ LESZEK
Nie rozumiem "Normalny gość który wie czego chce i codziennie pyta się siebie co może zrobić tutaj, teraz, w tej chwili ....będzie kręcił kółka dookoła geniusza który nie ma celu. " Możesz to jakoś na polski przełożyć? 2009/09/29 06:56:19
@ORGINAL REPLICA: Skoro moje - mnożące się jak króliki - intymne przekonania nie nadają się do dyskusji, to znaczy, że są jedynie słuszne. Tego będę się trzymał. :-)
@Leszek Cyfer: Niby to proste i skuteczne, a tak mało osób wykorzystuje to zdroworozsądkowe podejście. @ORGINAL REPLICA: Myślę, że "kręcić wokół kogoś kółka" oznacza "znacznie sprawniej poruszać się w dowolnie obranym kierunku".
Gość: Orginal Replica, 213-238-99-98.adsl.inetia.pl
2009/09/29 11:36:03
@ TESTEQ
#1 Zgadzam się od początku, ale nie z implikacją. One są jedynie słuszne dla Ciebie i nie nadają się do dyskusji. Trzymaj się :) #2 To jest chyba jednak nowy, współczesny idiom. Przyjdzie się go nauczyć.
Gość: Leszek Cyfer, c132-159.icpnet.pl
2009/09/29 17:14:37
Kręcić kółka wokół kogoś :)
Testeq ma rację - w tej przenośni chodzi o możliwość szybkiego, doskonale skoordynowanego działania Całe przytoczone zdanie można streścić jako "jak wiesz czego chcesz to masz przewagę nad tymi co nie wiedzą czego chcą" 2009/09/30 07:31:06
@Orginal Replica: Moje implikacje też są bez zarzutu! :-)
@Leszek Cyfer: Tak dokładniej, to "kręcić wokół kogoś kółka" kojarzy mi się z kolosalną przewagą w żeglarstwie, kiedy lepszy z uśmiechem na ustach bawi się zwrotami, a gorszy halsuje marszcząc zawzięcie czoło.
Gość: 0rginal Replica, 188.33.83.14*
2009/09/30 09:16:26
@ Tes - a halsowanie robi się bez zwrotów?
Gość: Leszek Cyfer, grodziska-gw.perfekt.pl
2009/09/30 10:12:56
Testeq: Bardzo dobre porównanie :)
Orginal Replica: Halsujesz jak płyniesz pod wiatr - w prawo, zwrot przez sztag, w lewo, zwrot przez sztag - znowu w prawo... Jak robisz zwrot to na chwilę zwalniasz więc ten kto ma przewagę może się bawić podczas gdy ten słabszy nie robi częstych zwrotów bo szybko zostanie w tyle. Jak wieje z tyłu to zmieniasz kurs zwrotem przez rufę. No i nie polecam zwrotu przez top :) 2009/09/30 20:06:12
@0rginal Replica: Bardziej chodzi o różnicę między "uśmiechem na ustach" a "zmarszczonym czołem".
@Leszek Cyfer: Zwrot przez top jest możliwy na desce windsurfingowej, ale to niebezpieczna ewolucja.
Gość: Leszek Cyfer, c132-159.icpnet.pl
2009/09/30 22:47:14
Na zwykłym jachcie też się da, tylko potrzebna lina i trochę stania na kilu :) (w drugiej połowie zwrotu - w pierwszej wystarczy chwila nieuwagi i szkwał)
Gość: 0rginal Replica, 89.108.255.16*
2009/10/01 08:55:58
To może umówmy się, panowie, że od tej pory będzie bez topu.
U jakiejś zgrabnej laski:)
Gość: 0rginal Replica, 89.108.255.16*
2009/10/01 09:05:44
A w sprawie marszczenia czoła to pamiętam, że Zenek Laskowik w Tey'u opowiadał o jednym z kolegów, że ma najkrótszą skórę na świecie - jak zamyka oczy, to mu się automatycznie ściąga napletek.
Rozglądaj się uważnie. 2009/10/01 13:29:30
@Leszek Cyfer & 0rginal Replica: Zgadzam się! Bez topu i bez zmarszczek!
Gość: ORGINAL REPLICA, 89.108.255.16*
2009/10/01 22:06:23
@ LESZEK CYFER
" Halsujesz jak płyniesz pod wiatr - w prawo, zwrot przez sztag, w lewo, zwrot przez sztag - znowu w prawo... Jak robisz zwrot to na chwilę zwalniasz więc ten kto ma przewagę może się bawić podczas gdy ten słabszy nie robi częstych zwrotów bo szybko zostanie w tyle. Chyba się zapętliłeś - jeśli obaj halsujemy pod wiatr, to ten kto robi dłuższe halsy ma szanse na I miejsce.Ten robiący częste zwroty często wytraca szybkość czyli jego średnia na trasie maleje. Ale może na Twojej półkuli jest inaczej...? :)))
Gość: Leszek Cyfer, c132-159.icpnet.pl
2009/10/02 00:55:42
I o to chodzi Orginal Replica - halsujesz we właściwym kierunku :)
Gdyby obaj mieli taki sam sprzęt i umiejętności to ten co robi częstsze zwroty zostałby w tyle. Ale że jeden ma kolosalną przewagę nad drugim (lepszy sprzęt i/lub większe umiejętności) to może robić zwrot za zwrotem i wciąż wyprzedzać tego słabszego. I o to chodziło Testeq'owi w wizualizacji kręcenia kółek wokół kogoś :P
Gość: Orginal Replica, 188.33.203.14*
2009/10/02 13:41:14
W dalszym ciągu nie rozumiem skąd się może pojawić przyjemność wygrywania wiedząc, że masz lepszy sprzęt i wyższe umiejętności ? Jeszcze z uśmiechem na ustach?
Podnosisz swoją samoocenę wyprzedzając na schodach czterolatka? W tej wersji "kręcenie kółek" brzmi dla mnie jak okazywanie swej wyższości wobec młodszych i słabszych. Ale zawsze mogę się mylić.
Gość: Leszek Cyfer, grodziska-gw.perfekt.pl
2009/10/02 16:07:33
Nacisk na umiejętności :)
I w regatach najczęściej są jachty o tej samej konstrukcji (chociaż zawsze są też wyścigi technologiczne). W każdym razie meritum sprawy polega na miażdżącej przewadze osoby z jasnym celem nad osobą która "płynie z nurtem" i tylko reaguje na okoliczności - sformułowanie że w takiej sytuacji osoba z celem może "kręcić kółka dookoła" osoby która celu nie ma nasunęło Testeq'owi skojarzenie z wyścigami żeglarskimi gdzie zawodnik o wyższych umiejętnościach, płynąc na takim samym jachcie co słabszy zawodnik może płynąć bardziej agresywnie - pokazując miażdżącą przewagę nad konkurentem
Gość: 0rginal Replica, 94.254.223.14*
2009/10/03 13:37:09
@ Leszek Cyfer
Ja już chyba jestem takim trudnym przypadkiem, że Twoje wyjaśnienie widzę jakby się zawodnik ścigał z korkiem od wina. Dla pokazania miażdżącej itp... Przyjmijmy, że jest to nowy idiom i nie zmieniajmy zeznań. Ty go będziesz używał, a ja starał się nie zapomnieć, co on znaczy. 2009/10/04 19:31:27
@Orginal Replica: Przyjemność wygrywania, gdy ma się wyższe umiejętności wynika z tego, że ma się wyższe umiejętności, w których zdobycie włożyło się więcej pracy. Oczywiście nie trzeba tego faktu koniecznie manifestować kręcąc kółka. :-)
|
Napisz do mnie na adres:
Ten utwór jest dostępny na |