Pozostań przy zdrowych zmysłach i zachowaj życiową równowagę.
Blog > Komentarze do wpisu
A kiedy ja zacznę umierać?

Oto najpiękniejsza, prawdziwa historia o dawaniu jaką znam, opowiedziana mi przez Jacka Kornfielda z Spirit Rock Meditation Center w Woodacre. Pewien ośmioletni chłopiec miał młodszą siostrę, która zachorowała na białaczkę. Powiedziano mu, że bez transfuzji krwi dziewczynka niebawem umrze. Rodzice wytłumaczyli mu, że prawdopodobnie jego krew jest odpowienia, więc mógłby zostać dawcą i poprosili, żeby zgodził się na odpowiednie badania analityczne. Przypuszczenia potwierdziły się - krew ośmiolatka nadawała się do zabiegu, zatem rodzice poprosili go, żeby oddał siostrze pół litra swojej krwi, ponieważ jest to jej jedyna szansa na przeżycie. Chłopiec oświadczył, że musi to przemyśleć.

Następnego ranka wszedł do pokoju rodziców i powiedział, że zgadza się oddać swoją krew. Pojechali więc do szpitala, gdzie położono go przy sześcioletniej siostrze i oboje podłączono do aparatury do przetaczania krwi. Pielęgniarka pobrała krew i zaczął się proces wpompowywania jej do krwiobiegu dziewczynki. Chłopiec leżał cicho i spokojnie na sąsiednim łóżku. Po pewnym czasie do gabinetu zajrzał lekarz, żeby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Usłyszawszy ruch chłopiec otworzył oczy i spytał: "Panie doktorze, a kiedy ja zacznę umierać?" - Anne Lamott "Bird by Bird" (205)

poniedziałek, 19 października 2009, testeq

Komentarze
Gość: kawiton, 188.33.121.3*
2009/10/19 08:27:38
Super ! Mocny tekst ! Wyciska łzy!Chłopczyk postanowił oddać życie za życie swojej siostry.
Testeq jesteś Wielki !
To jakaś choroba?- czytam i komentuję maniakalnie !
-
2009/10/19 10:59:21
Coraz gorzej ze mną. A dlaczego niby ma oddać życie? Przecież z tekstu to nie wynika. jest normalnym pytaniem małego chłopca w obcej mu sytuacji. Tes Tequ, może ja zawieszę swoje komentowanie. Widocznie nie nadążam.
-
Gość: 3mu, sub232-144.elpos.net
2009/10/19 11:20:56
z dziećmi już tak jest, że przez tą ich niewinność, nieświadomość wielu rzeczy często dobrze łzy wyciskają. Przypomniał mi się odcinek dr House'a pt.: Autopsy, polecam.
-
2009/10/19 12:18:42
Zrozumiałem po chwili - niezłe.
-
Gość: kawiton, 188.33.161.22*
2009/10/19 16:55:22
Torlin ! nie zawieszaj !. Ty jesteś facet, nawet najtrudniejszą sytuację potrafisz rozładować i tchnąć optymizm. A dlaczego ma umrzeć , przecież chłopczyk ma prawo zapytać . On nie ma pewności .Nie zauważyłem tego. Tak trzymaj :)
-
2009/10/19 21:59:19
Najpiękniejsza, prawdziwa historia o dawaniu jest w Ewangelii. Ta jest po prostu sympatyczna.
-
2009/10/20 06:37:06
@kawiton: Miał wyciskać, to wyciska...

@Torlin: Dlaczego miałby oddać życie? Bo mu się wydawało, że wraz ze swoją krwią przekazuje swoje życie.

@3mu: Myślę, że masz rację - to właśnie niewinność dzieci tak nas porusza.

@o: Dawanie jest tematem wielu dzieł literackich.
-
2009/10/20 09:52:23
Testeq, to jest najpiekniejsza historia, jaką czytałam od bardzo bardzo bardzo dawna.
Dziękuję
-
2009/10/20 20:41:46
@bezkicka1: Takie historie sprawiają, że przypominamy sobie, iż możemy być lepsi.
-
Gość: Andromeda, afbz88.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/22 17:02:32
Najwyraźniej nikt nie wytłumaczył temu chłopcu, na czym polega pobranie krwi. U nas pielęgniarki albo lekarki chodziłyby w kółko wokół niego i pytały, czy się dobrze czuje, zabawiałyby go, przynosiły mu wodę do picia i nie pozwoliłyby mu zamknąć oczu, bo to mogłoby oznaczać, że dzieje się coś niedobrego i traci przytomność. Nawet dorośli mdleją przy oddawaniu pół litra krwi, a do dopiero ośmiolatkowie.
Oczywiście postępowanie chłopca było bardzo szlachetne, ale nie musiałby tak tego wszystkiego przeżywać, gdyby dorośli lepiej mu wszystko wytłumaczyli.
-
2009/10/22 19:25:34
@Andromeda: Często rodzice nie tłumaczą dzieciom rzeczy, które wydają im się oczywiste, a dla dziecka oczywistymi nie są.

Napisz do mnie na adres:

adres zwrotny autora


Creative Commons License

Ten utwór jest dostępny na
licencji Creative Commons
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
.