Pozostań przy zdrowych zmysłach i zachowaj życiową równowagę.
Blog > Komentarze do wpisu
Prawo naśladownictwa

Prawo naśladownictwa mówi o - kluczowej dla kultury organizacji - roli szefa:

  • jeśli spóźniasz się na spotkania, twoi ludzie też będą się spóźniali;
  • jeśli nie notujesz na spotkaniach, twoi ludzie też nie będą notowali;
  • jeśli najeżasz się słysząc konstruktywną krytykę, twoi ludzie też będą się najeżali słysząc konstruktywną krytykę;
  • jeśli jesteś skromny i okazujesz wdzięczność, twoi ludzie też będą skromni i okazujący wdzięczność;
  • jeśli promieniuje z ciebie ciepło i zachęta, twoi ludzie też będą promieniować ciepłem i zachętą;
  • jeśli jesteś zrównoważony i odporny na stres, twoi ludzie też będą zrównoważeni i odporni na stres.

Pamiętaj zatem, że to ty jesteś wyznacznikiem standardów. Jeśli chcesz zmieniać otaczający cię świat, powinieneś tę zmianę zacząć od siebie.

Na podstawie Leadership and the Law of Replication.

czwartek, 08 października 2009, testeq

Komentarze
2009/10/08 08:27:04
Ja to nazywam za E. Hallem synchronią, dopasowaniem się.
Przywódca - lider - kierownik zawsze stanowi wzorzec i punkt odniesienia, pewien wyznacznik zachowań. To wynika z ewolucji :) Tak jest na całym świecie, w każdej kulturze i od zarania ludzkości. Tak było i jest w każdej grupie społecznej.
Pozdrawiam.
-
Gość: Leszek Cyfer, grodziska-gw.perfekt.pl
2009/10/08 12:54:33
Pod warunkiem że cię szanują.

W przeciwnym razie będziesz miał wrażenie że są tacy - inaczej mówiąc będziesz miał arbuzy zamiast ogórków.
-
Gość: Adam, gye162.internetdsl.tpnet.pl
2009/10/08 14:20:08
Jeśli szef płaci pracownikowi, to pracownik też zacznie płacić szefowi? Trochę naciągana ta teoria :P
-
Gość: kawiton, 94.254.198.9*
2009/10/09 07:19:39
Zgadzan się ! Tak powinno być . Co do ostatniego punktu : -w biznesie trzeba mieć stalowe nerwy , a najlepiej wogle ich niemieć ! :)
Z wiekiem mimo naszej woli stres odbija się na naszym zdrowiu .
Testeq - moja prośba - podaj parę technik rozkoncentrowania się i tym samym odstresowania się .
-
2009/10/09 07:32:53
@agnieszka-kowarska: Dziękuję za uzupełnienie.

@Leszek Cyfer: Jeśli nie oszukujesz i nie dajesz się oszukiwać, to będą Cię szanowali.

@Adam: Jeśli szef uczciwie wynagradza podwładnych, to oni będą uczciwie rozliczali swoich podwładnych.

@kawiton: Mnie totalnie odpręża windsurfing i współzawodnictwo sportowe.
-
Gość: ORGINAL REPLICA, 188.33.88.*
2009/10/09 18:56:23
Jeśli podwładni różnią się totalnie od szefa, to czy trzeba ich wywalić?
-
2009/10/11 11:21:40
@ORGINAL REPLICA: Myślę, że należy wyznaczyć kanon przyzwoitości (zasad nieprzekraczalnych) oraz pole dowolności.
-
Gość: 0rginal Replica, 188.33.96.13*
2009/10/11 20:30:27
Ciekaw byłbym komentarza Marka Kamińskiego po pierwszym biegunie.
I równolegle - jego pracowników.
-
2009/10/12 07:12:19
@0rginal Replica: Nie rozumiem?
-
Gość: Orginal Replica, 77-253-25-119.adsl.inetia.pl
2009/10/12 08:40:11
Chodzi mi o sytuację, kiedy MK po raz pierwszy poszedł na biegun - co wtedy mówili jego pracownicy? Czy chcieli go naśladować? Czy brak naśladowców wśród pracowników to źle w takim przypadku czy dobrze?
Potem, jak sprawę podjęły media, to każdy chciał się pogrzać w promieniach sławy.
-
2009/10/13 06:38:33
@Orginal Replica: Nie wiem, jak było. Z jednej strony mogło to zostać odebrane dobrze ("wspaniały wyczyn naszego szefa, który pokazuje nam, że nie ma rzeczy niemożliwych"), a z drugiej strony - źle ("poprzewracało się w głowie chłopu za nasze, ciężko wypracowane pieniądze").
-
Gość: Orginal Replica, 77-253-25-119.adsl.inetia.pl
2009/10/13 11:14:05
Mam przesłanki aby sądzić, że drugi scenariusz był tym pierwotnym.
-
2009/10/14 08:34:11
@Orginal Replica: Ja nie mam przesłanek, ale pracownicy zbyt często widzą jedynie wynagrodzenie, nie dostrzegając pracy, stresu i odpowiedzialności wiążącej się z prowadzeniem firmy.
-
Gość: 0rginal Replica, 188.33.200.7*
2009/10/18 17:46:06
Tes, jest takie powiedzenie, że tylko głupcy liczą cudze pieniądze, ale do klasy pracującej rzadko to dociera.
Jeśli moja firma potrzebuje miesięcznie na wydatki sztywne 100 jednostek płatniczych, to fakt zarobienia w którymś miesiącu 250 jednostek nie wyzwala we mnie chęci zakupu nowego samochodu ale zwalnia mi tętno, bo wiem, że następne 2 miesiące mam za co przeżyć bez codziennego stresu. I tyle.
Dlatego ze zdumieniem słucham działaczy związkowych z różnych stoczni i kopalń - przecież chłopcy od lat piłowaliście gałąź, na której siedzicie. I teraz ja mam z moich pieniędzy was ratować?
To, że jeden dzień w tygodniu mam wyłączony na rehabilitację stanu zdrowia - do nich nie dociera (szef ma wolne!). To, że jak któryś z głupoty (tak nazywam ograniczenie w myśleniu - z własnej woli) wywoła stratę na parędziesiąt jednostek - wtedy mały robaczek, niczemu nie winien - samo tak wyszło.
Przepisy są takie, że mogę ściągnąć 3 pensje za winę umyślną, ale nie za głupotę. I najczęściej nie ma z czego.
Ale sam chyba o tym wiesz i nie ma co mleć ozorem po próżnicy.
Dlatego podoba mi się ustawodawstwo w większości stanów USA (czyżby oparte na prawie naturalnym - boskim?) Szkodę wyrządzoną należy naprawić. Toczka
-
2009/10/18 20:14:50
@0rginal Replica: Kiedyś usiłowałem doprowadzić do tego, żeby zaopatrzeniowiec odkupił od firmy na raty to, co bezmyślnie kupił, ale grono wspólników nie zgodziło się. Moim zdaniem - niesłusznie.
-
Gość: 0rginal Replica, 188.33.70.21*
2009/10/18 21:32:30
A co mówiły jaskółki?
-
2009/10/19 07:15:10
@0rginal Replica: Odradzały, ale same do niczego nie doszły! :-)

Napisz do mnie na adres:

adres zwrotny autora


Creative Commons License

Ten utwór jest dostępny na
licencji Creative Commons
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
.