|
Blog > Komentarze do wpisu
Sedno GTD
Oto sedno strumienia zadań metodyki GTD (Getting Things Done Davida Allena):
wtorek, 10 listopada 2009, testeq
Komentarze
2009/11/10 14:04:01
Nie używaj swojego umysłu do pamiętania szczegółów. Twój mózg znakomicie sprawdza się jako kreator nowych wspaniałych pomysłów, lecz zarządzanie listami "do zrobienia" nie jest jego najmocniejszą stroną.
Sedno problemu (jedno z sedn ;)) polega na tym, że jest w przyrodzie całkiem spora grupa ludzi lubiąca bardziej detaliczne organizowanie (np. życia innym/ch), niż kreatywność sensu stricte. I oni są często dobrzy w trzymaniu 'tego wszystkiego' w umysł(k)ach. Zatem - odbierać im tę zabawkę (np. radość samooceny) czy nie, skoro prawdziwie kreatywnego prochu i tak nie wymyślą bo nie chcą, nie potrafią (or both) 2009/11/10 15:28:44
Ciekawe ile jeszcze powstanie skrótów, interpretacji i wykładni GTD... ;)
Gość: Leszek Cyfer, c132-159.icpnet.pl
2009/11/10 19:20:33
Proces skracania opisu GTD będzie postępował tak długo aż każdy kogo spotkasz będzie mógł ci powiedzieć własną wersję (implikuje to oczywiście to że każdy kogo spotkasz będzie wiedział co zacz GTD)
Najkrótszy skrót? GTD = Zrobić 2009/11/10 20:02:50
@zarzadzanieczasem: W świetle "nauk" Davida Allena, zamulasz sobie umysł drobiazgami, ale jeśli Ci to służy, to pozostaje Ci życzyć sukcesów, co niniejszym czynię.
@a_cappella: Być może są ludzie, z których duch kreatywności wyparował lub nigdy w nich nie zagościł... @tom.cia: Myślę, że każy może pokusić się o sformułowanie własnej wykładni GTD (albo dwóch :-) ). @Leszek Cyfer: Według Allena metodyka GTD jest na tyle prosta, na ile pozwala złożoność ludzkiego życia. 2009/11/20 09:13:27
@testeq:
Dzięki za życzenie sukcesu ;-). Zawsze się przyda ;-) Natomiast w świetle nauk Davida Allena masz w ogóle uwolnić swój umysł z pamiętania o czymkolwiek. Negacja nauk Allena nie musi od razu oznaczać zamulania sobie umysłu. Życie ma jeszcze kilka innych barw niż tylko czarna i biała. Mnie nie przekonasz, że "białe jest białe, a czarne jest czarne" ;-) 2009/11/20 19:00:49
@zarzadzanieczasem: Pozwolisz, że skoryguję:
W świetle nauk Davida Allena masz w ogóle uwolnić swój umysł od obowiązku pamiętania o czymkolwiek. Pamiętać nikt nie zabrania. Sprawy zapisuje się po to, żeby uwolnić się od strachu przed zapominaniem. Nie spotkałem jeszcze osoby, która nigdy niczego nie zapomniała.
Gość: stan, iyz34.internetdsl.tpnet.pl
2011/08/18 14:16:00
po prostu GTD:
1. Maiłeś do naprawy samochód 2. Naprawiłeś 3. Wykreślasz problem i zapominasz. 4. Rozwiązujesz kolejny..... 2011/08/19 06:29:33
@stan: Gdybyż tylko chodziło o jeden samochód! A tu jeszcze sprawy w pracy, dzieci w szkole, choroba rodziców, ktoś włamał się do komórki, urlop, spłata kredytu...
|
Napisz do mnie na adres:
Ten utwór jest dostępny na |
1. Problem z zapamiętaniem czegokolwiek - tak się przyzwyczaiłem do robienia notatek, że nie mogłem się bez nich obejść. Mózg mi się rozleniwił.
2. Problem ze śmietnikiem. Chociażbym nie wiem jak często porządkował - jeżeli informacji będzie za dużo, to i tak będzie bałagan. Wtedy jedynym rozwiązaniem jest usunięcie wszystkiego i rozpoczęcie notowania od nowa.
David Allen pisze co prawda, żeby usuwać zanotowane sprawy, jeśli nie zamirzam się nimi zajmować. Ale w praktyce nie jest to takie proste. Na początku wydaje mi sie, że chcę się tym zajmować, a dopiero po jakimś czasie dociera do mnie, że już za dużo tematów, którymi chcę się zajmować i robi sie bałagan.
Podsumowując:
Zrezygnowałem z tego podejścia na rzecz ćwiczenia własnego mózgu. Nie notuję już wszystkiego i w notatkach mam tylko to, co faktycznie jest mi potrzebne.