|
Blog > Komentarze do wpisu
Czy jesteś zasobem ludzkim?
Zastanów się, kim stajesz się wchodząc do siedziby firmy, w której pracujesz.
Zasób ludzki jest jak toner w drukarce laserowej, jak ręcznik papierowy w toalecie, jak wkład do długopisu - potrzebny, ale nie niezastąpiony. Natomiast fachowiec robi dobry użytek ze swojej głowy i swoich umiejętności zapewniając powodzenie sobie i swojemu pracodawcy. Na zdrowy rozum wybór wydaje się oczywisty. Dlaczego więc tak wiele osób nie robi nic, żeby przestać być zasobem ludzkim. Biernie trwają na swoich stanowiskach, żeby po 8 godzinach wyrwać się do domu i zasiąść na kanapie przed telewizorem jako zasób ludzki dla reklamodawców... czwartek, 29 lipca 2010, testeq
Komentarze
Gość: Tola, 146.81.200.6*
2010/07/29 07:06:40
Podobnie, jak wielu moich kolegów i koleżanki z firmy czuję się fachowcem, lecz przez naszych przełożonych jesteśmy traktowani jak zasoby. Myślę, że bardzo wiele osób podzieli ten pogląd.
Gość: freakinweb, affi113.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/07/29 08:21:17
Zasób ludzki przynajmniej ma spokój w czasie urlopu - ktoś kto jest niezastąpiony zawsze musi być w stanie czuwania. Bo a nuż firma będzie chcieć zaciągnąć jakiejś rady i ściągnąć takiego księgowego z Majorki w środku urlopu z powodu niespodziewanych problemów na przykład ze Skarbówką.
2010/07/29 11:23:15
Ciekawe cy toner w drukarce, ręcnik papierowy w kibelku i wkład do długopisu obrazom sie na TesTeqecka za jego dzisiejsy wpis? Jeśli dzisiok drukarka nie bedzie mu drukowała, ręcnik sie porwie, a długopis wyryktuje paskudnego kleksa - to bedzie znacyło, ze tak :D
2010/07/29 11:46:58
@Torlin: Moim zdaniem liczba posad dla tych, którzy nie są "cenionymi fachowcami" będzie w najbliższym czasie gwałtownie malała (automatyzacja!). W związku z tym przyjmowanie pasywnej postawy uważam za błędną strategię życiową.
@Tola: Bardzo dobrze, że czujesz się fachowcem. To pierwsza część zadania. Teraz czas przekonać o tym świat. Pamiętaj, że znajdowane są tylko te diamenty, które najjaśniej świecą. @freakinweb: Jeśli potrzebujesz spokoju, pozostań zasobem ludzkim. Mamy wolność, nieprawdaż? @owcarek_podhalanski: Trudno. Kupię nowy toner, ręcznik i wkład do długopisu. Płakać nie będę. 2010/07/29 12:59:31
@testeq - możliwa jest też trzecia opcja: będąc profesjonalistą należy mieć równie profesjonalnego zastępcę :)
2010/07/29 14:12:27
Skoro ponad 90% ludzi używa swego mózgu jako wypełniacza pustej przestrzeni w czaszce...
2010/07/30 06:28:44
@freak.in.web: To byłby ideał!
@orginal_replica: Nic na to nie poradzimy... 2010/08/02 13:22:13
hmm, dość brutalne i jednostronne. nie zawsze to co w naszym życiu się dzieje jest naszą decyzją. I tu ukłuło mnie sformułowanie - "boją się" co może oznaczać zarówno tych, którzy mają zbyt mało odwagi, albo zbyt dużo nerwic, albo za mało szczęścia. To jak przeszlismy dzieciństwo, jak się socjalizowaliśmy nie było naszym wyborem, nie na wszystko mamy wpływ. Jak piszą Berger i Lukcmann "musimy radzić sobie z takimi rodzicami jakimi nas świat obdarzył", jak dołożysz do tego koncepcję kapitału społeczn. Bourdieu, to voila! [oczywiście nie tylko dzieciństwo może wpływać na to jak nam się żyje, ale i inne wydarzenia późniejsze, ale to truizm]. Pragnienie spokoju nie jest niczym złym i nie świadczy o nie używaniu mózgu.
Przyznam, że lubię Twój blog, znajduję w nim dużo inspiracji, czasem jest w nim jednak o jedno zdanie za dużo, o jedno zdanie, które świadczy o braku pokory i zrozumienia świata. I wtedy mam wrażenie jakbym czytała dziennik pokładowy z wyścigu szczurów. 2010/08/03 06:55:38
@luisapaserinni: Nasze doświadczenia różnią się. Spotkałem zbyt wiele inteligentnych osób, których mózgi leżą odłogiem. Budzi to mój głęboki sprzeciw. Trudne dzieciństwo jest dobrym usprawiedliwieniem, ale znam wiele osób, które miały zbyt łatwe dzieciństwo.
Gość: ma5t4h, net-1-33.tpn.ceron.pl
2010/08/06 16:37:23
Ujawniając swoje aspiracje stajesz się zagrożeniem dla każdego kto formalnie stoi bezpośrednio nad tobą w hierarchii
|
Napisz do mnie na adres:
Ten utwór jest dostępny na |
Nie wszyscy ludzie są aktywni życiowo, wielu nie umie poprowadzić swoich spraw, nie chcą, boją się. Wielu z nich nie ma również pomysłu na życie. Nie wszyscy mogą być prezesami, ktoś musi tym prezesom poukładać papiery na biurku, wprowadzić ich genialne pomysły w życie i sprzątnąć gabinet. Chyba że to zrobi "ceniony fachowiec", a nie "zasób ludzki".