|
Blog > Komentarze do wpisu
Może Kiedyś to jest to!
Lista Może Kiedyś, będąca elementem metodyki Getting Things Done Davida Allena, służy do przechowywania pomysłów, które być może kiedyś będziesz chciał zrealizować (ale na pewno jeszcze nie dziś i nie w tym tygodniu). Po co zatem tracić czas na zapisywanie rzeczy, do których nie zamierzasz się na razie zabrać? Ano po to, żeby nie kołatały ci się w głowie. Niezapisane pomysły zajmują twój mózg troską o to, żeby ich nie zapomnieć. A w wypełnionej głowie brak jest miejsca na nowe projekty i twórcze rozwiązywanie problemów. Pamiętaj: Lista Może Kiedyś to jest to! wtorek, 20 lipca 2010, testeq
Komentarze
2010/07/20 10:34:46
Dobry pomysł, TesTeqecku! MOZE KIEDYŚ wyryktuje jo se takom liste? :D
2010/07/20 14:15:00
Mam pewien dysonans poznawczy.
Z jednej strony twierdzisz za Davidem Allenem, że "Niezapisane pomysły zajmują twój mózg troską o to, żeby ich nie zapomnieć. A w wypełnionej głowie brak jest miejsca na nowe projekty i twórcze rozwiązywanie problemów." Z drugiej znowu wszystkie podręczniki traktujące o pracy mózgu mówią, że max wykorzystujemy go w 10%. I nie ma mowy o wypełnionej głowie, nie biorąc pod uwagę wody sodowej. Z trzeciej strony - gdyby Lista Może Kiedyś prowadziła do trwałego usunięcia z mózgu owych zapisanych pomysłów, to wtedy działalibyśmy jak małe zwierzątka - gdzie jest następny posiłek? miejsce na nocleg? samica/samiec? Tymczasem nasze doświadczenie mówi, że tak nie jest. Czyli LMK jest jeszcze jednym gadżetem kojącym nieco sumienie. Albo jak fotografia z wojska (czwarty bagnet w drugim szeregu trzeciej kolumny). 2010/07/20 14:44:07
@a_cappella: Problem w tym, że nie kontrolujesz, czy umykają ci ważne, czy nieważne sprawy.
@owcarek_podhalanski: O, masz już pierwszą pozycję na liście! @orginal_replica: Spisanie myśli kłębiących się w głowie usuwa troskę o to, że o którejś z nich zapomnimy. |
Napisz do mnie na adres:
Ten utwór jest dostępny na |
Jednak - jak powiedziano w zupełnie niedawnym wpisie tego Blogu - zapisywanie, redagowanie to także doprecyzowywanie (myśli, strategii) - zatem ćwiczenie umysłu, jego giętkości, dyscypliny, dalekich ale sensownych i logicznych skojarzeń.
Poza tym terapia... - chwilowa 'odskocznia' (np. w świat projektów rządzących się nieco inną logiką, niż ten, nad którym aktualnie 'poważnie' pracujemy... Albo w świat nadziei i marzeń, bez których przecież nie da się żyć).