Pozostań przy zdrowych zmysłach i zachowaj życiową równowagę.
Blog > Komentarze do wpisu
Rework - zatrudnianie pracowników

Nie zatrudniaj dla przyjemności, zatrudniaj, żeby ukoić ból. Zawsze zadaj sobie pytanie: A gdybyśmy tak nikogo nie zatrudnili? Czy ta dodatkowa robota, która nas zalewa jest naprawdę niezbędna? Czy nie możemy rozwiązać problemu kawałkiem oprogramowania albo zmieniając sposób postępowania? Co by się stało, gdybyśmy w ogóle tego nie robili?

Podobnie, jeśli stracisz pracownika, nie zatrudniaj od razu kogoś na jego miejsce. Sprawdź, jak długo wytrzymacie bez tej osoby i bez tego etatu. Często w ten sposób odkryjesz, że nie potrzebujesz aż tylu ludzi, jak ci się wydaje.

Jason Fried, David Hansson "Rework" (Amazon Kindle location 1334)

W małym zespole potrzebujesz ludzi do roboty, a nie do delegowania. Każdy powinien dokładać swoją cegiełkę. Nikt nie może być ponad to.

Oznacza to, że powinieneś unikać "delegatorów", czyli tych, którzy uwielbiają mówić innym, co należy robić. "Delagatorzy" stanowią balast małych zespołów. Zapychają rury wynajdując innym robotę. Posuwają się nawet do wymyślania nowych zadań, niezależnie od tego, czy są one potrzebne, czy nie.

Jason Fried, David Hansson "Rework" (Amazon Kindle location 1418)

Jeśli zastanawiasz się, którą kandydaturę wybrać do obsadzenia danego etatu, postaw na osobę, która umie najlepiej pisać. Nie ma znaczenia, czy chodzi o marketingowca, sprzedawcę, projektanta, programistę, czy kogokolwiek innego - w każdym przypadku jego umiejętności pisarskie zaprocentują.

Wynika to stąd, że bycie dobrym pisarzem jest czymś więcej niż tylko byciem dobrym pisarzem. Umiejętność jasnego formułowania myśli na piśmie świadczy o jasności myślenia. Wielcy pisarze wiedzą, jak się komunikować. Tworzą zrozumiałe rzeczy i potrafią spojrzeć na zagadnienie z perspektywy innego człowieka. Wiedzą też, co należy pominąć. A to są zalety, które chciałbyś widzieć u każdego kandydata.

Jason Fried, David Hansson "Rework" (Amazon Kindle location 1436)

poniedziałek, 19 lipca 2010, testeq

Komentarze
2010/07/19 09:45:46
"Podobnie, jeśli stracisz pracownika, nie zatrudniaj od razu kogoś na jego miejsce. Sprawdź, jak długo wytrzymacie bez tej osoby i bez tego etatu. Często w ten sposób odkryjesz, że nie potrzebujesz aż tylu ludzi, jak ci się wydaje.".
Z punktu widzenia przedsiębiorcy masz rację. Z punktu widzenia społecznego jest to dramat, jedna z największych tragedii w życiu ekonomicznym - histereza. Nawet Keynes nie wziął pod uwagę zjawiska histerezy, jest ona udokumentowaną teorią, że po spadku popytu, produkcji i bezrobocia (okres kryzysu) ponowne przyjście ożywienia gospodarczego nie skutkuje powrotem do poziomu poprzedniego zatrudnienia. Inaczej mówiąc krótkookresowe zmniejszenie popytu może przynieść długoterminowe skutki w postaci trwałego spadku zatrudnienia i produkcji oraz wzrostu naturalnej stopy bezrobocia.
-
2010/07/19 09:50:42
"Jeśli zastanawiasz się, którą kandydaturę wybrać do obsadzenia danego etatu, postaw na osobę, która umie najlepiej pisać."

To jo juz hybom podpowiedzieć mojemu bacy, coby na juhasa u siebie zatrudnił pona Andrzeja Stasiuka :D
-
2010/07/19 12:35:53
ad 1334 - Czasem okazuje się, że przez większą część roku nie ma zapotrzebowania na pracę wykonywaną przez byłego pracownika. Wtedy opłaca się zatrudnić kogoś czasowo, nawet za wyższą stawkę, kto zrealizuje tylko konkretne zadanie. Natomiast histereza, o której pisze Torlin, jest plastrem dla rynku i bólem głowy dla rządu. I na uśmierzenie tego bólu rząd nam zabiera ponad połowę wypracowanych pieniędzy.
ad 1418 i 1436 - bardzo celne sformułowania. Dla małych firm; w korporacjach selekcja pracowników działa na innej zasadzie.
-
2010/07/19 12:53:47
O.R.
"Natomiast histereza, o której pisze Torlin, jest plastrem dla rynku i bólem głowy dla rządu. I na uśmierzenie tego bólu rząd nam zabiera ponad połowę wypracowanych pieniędzy". To jest demagogia.
-
2010/07/19 13:12:02
@Torlin: Społeczny punkt widzenia musi uwzględniać punkt widzenia przedsiębiorcy, ponieważ ktoś musi zatrudniać społeczeństwo, żeby mogło mieć swój punkt widzenia. Lepsza jest firma zdrowa z mniejszą liczbą pracowników niż bankrut, który w ogóle nie wypłaca wynagrodzeń.

@owcarek_podhalanski: Nie byłoby to takie złe!

@orginal_replica: Sądzę, że postulat zatrudniania osób umiejących komunikować na piśmie swoje zdanie jest uniwersalny w swej słuszności.

@Torlin: Co jest demagogią? To, że rząd nas goli z lewej, z prawej i po środku?
-
2010/07/19 13:33:52
@TesTeq
A z góry i dołu to co, już nie goli? :)

@Torlin
Demagogią jest to co ty nazywasz demagogią :)

A już na poważnie - przecież przedsiębiorca nie oszczędza dla oszczędzania nie zatrudniając przez jakiś czas pracownika. W zdecydowanej większości wyda te pieniądze tak aby zarobić jeszcze więcej (czyli zainwestuje). Może się okazać że wyda te pieniądze na nową technologię pozwalającą nie zatrudniać znowu tego samego pracownika.

I dzięki temu wszyscy są zadowoleniu. Firma bo produkuje więcej, taniej i może zarabiać więcej. Pojawiają się nowe nisze - te nowe technologie. Pracownik po przeszkoleniu może pracować w nowej branży, nie istniejącej wcześniej. A klient ma tańszy produkt.
-
2010/07/19 14:16:38
Nie gniewaj się, ale czasami zastanawiam się, czy jest sens się wpisywać. Ja nie mam zamiaru ciągle udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Mnie to nudzi.
Napisałem wyraźnie Tes Tequ, że masz rację. Stwierdziłem jedynie, że w wyniku takiego procesu w formie powszechnej powstaje bardzo ważny problem społeczny. Na to też trzeba spoglądać. Resztę sobie dodałeś poprzez ustawienie mnie pod ścianą.
O.R (w skrócie) napisał: "histereza jest (...) bólem głowy dla rządu. I na uśmierzenie tego bólu rząd nam zabiera ponad połowę wypracowanych pieniędzy". Wynika z tego, że z powodu histerezy rząd zabiera przedsiębiorcom połowę zysków. Jak to nie jest demagogia, to ja jestem MM.
-
2010/07/19 15:08:13
@Torlin
Z logicznego punktu widzenia masz rację - twierdzenie "z powodu histerezy rząd zabiera połowę zysków" jest nieprawdziwe.
Po pierwsze zabiera więcej, a po drugie nie tylko z powodu histerezy.
Gdybym to sformułował tak " I na uśmierzenie, między innymi, tego bólu...", to może nie stałbym się demagogiem czystym, a Ty do znudzenia nie musiałbyś udowadniać braku cech wielbłądzich.
Korci mnie od dawna pytanie (bo już kilka razy o tym pisałeś) - czy w takich sytuacjach czujesz jak wielbłąd jedno- czy dwugarbny? :-) Pozdrawiam
-
2010/07/19 19:54:29
Nie wiem dlaczego rzeczy oczywiste pokazujesz jak odkrywanie Ameryki?
Najlepiej dla przedsiębiorcy jest nie zatrudniać nikogo.
Tyle,że tak się nie da.
Firma ma przynosić zysk a nie być fundacją charytatywną zapewniającą byt , opiekę i przywileje.
Jak to zapewnia, to wkrótce się zwija - chyba,że jest państwowa i ma dojścia do niewyczerpalnych źródeł finansowania
-
2010/07/19 21:10:20
Co z ludźmi pozbawionymi pracy?
Nie wiem.
Dlaczego babcie emerytki mogą dorabiać sobie sprzedając jakieś kwiatki pod halami, a człowiek w sile wieku zdaje się tylko i wyłącznie na innych?
Sprawy są złożone

-
Gość: Humpy-bumpy, 109.243.61.20*
2010/07/19 23:40:34
"Sprawy są złożone "
Do grobu...
-
2010/07/20 06:43:21
@NetManiac: Z każdej strony! :-)

@Torlin: Nie napisałeś, że się ze mną zgadzasz bezwarunkowo, ale jako z przedsiębiorcą. A ja uważam, że pracownicy powinni rozumieć, że jeśli zatonie ich pracodawca, oni też pójdą na dno.

@jakpieknyjestswiat: Jeśli wczytasz się w inne komentarze, przekonasz się, że to,co dla jednego jest oczywiste, dla drugiego oczywistym nie jest. Sprawy są złożone, ale należy być czujnym i aktywnie przeciwdziałać sytuacji, w której ktoś "pozbawia" Cię pracy.
-
2010/07/21 21:42:00
"Dlaczego babcie emerytki mogą dorabiać sobie sprzedając jakieś kwiatki pod halami, a człowiek w sile wieku zdaje się tylko i wyłącznie na innych?"
Może dlatego, że babciom dorabiającym babciom emerytkom nie zabiera się za dorabianie ubezpieczenia zdrowotnego, natomiast osobom przed wiekiem emerytalnym tak?
-
2010/07/22 06:43:25
@Jurgi Filodendryta: Babcie emerytki chyba odłożyły już na ubezpieczenie zdrowotne. Nie rozumiem, dlaczego twierdzisz, że osobom przed wiekiem emerytalnym ktoś zabiera to ubezpieczenie?
-
Gość: orginal_replica, 109.243.14.23*
2010/07/25 20:22:17
JURGI - CIESZE SIĘ, ŻE DAJESZ ZNAK ŻYCIA...
-
Gość: Leszek Cyfer, c144-170.icpnet.pl
2010/07/29 23:35:09
"(...) to,co dla jednego jest oczywiste, dla drugiego oczywistym nie jest (...)"

Jest taka hinduska historyjka o władcy który przejeżdżając przez las na polowaniu zobaczył biednego starego człowieka palącego drewno, zasmucił się i kazał swojemu podskarbiemu dać temu człowiekowi las drzew sandałowych (drewno sandałowe ze względu na zapach było cennym, poszukiwanym artykułem). Po roku jadąc na polowaniu władca przejeżdżał przez wycięty las drzew sandałowych a na jednym końcu ten sam stary człowiek palił drewno - okazało się że to był ten las który na rozkaz władcy dano temu człowiekowi. Spytany dlaczego spalił te drzewa starzec odpowiedział że to właśnie robi - ścina drzewa i pali na węgiel drzewny który potem sprzedaje żeby mieć za co żyć.

Dosłownie spalił darowane bogactwo...
-
2010/07/30 06:27:14
@Leszek Cyfer: Sowy nie zawsze są tym, czym się wydają...

Napisz do mnie na adres:

adres zwrotny autora


Creative Commons License

Ten utwór jest dostępny na
licencji Creative Commons
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
.