|
Blog > Komentarze do wpisu
Pompujesz?
Co robisz, kiedy stoisz przy ręcznej pompie i chcesz napić się wody?
Stanowczo zbyt wiele osób stosuje w życiu to drugie podejście. Mówią:
A ty? Zastanów się - może też oczekujesz nagrody, zanim na nią zasłużysz? Może też pomstujesz na pompę, z której woda nie chce sama wylecieć? czwartek, 05 stycznia 2012, testeq
Komentarze
2012/01/05 10:41:38
A może warto przeczytać najpierw instrukcję obsługi, a potem nacisnąć właściwy przycisk (tlaćitko) w pilocie zamiast machać rękami i urządzać bezpłatny teatr dla tubylców?
Gość: kecup, mailserver.peopleperhour.com
2012/01/05 17:02:12
Odnosnie "Jeśli zapłacisz mi więcej, to pokażę ci na co mnie stać".
A co jesli to pracownik jest pompa, z ktorej to wode chcemy? 2012/01/05 17:43:47
Ocywiście, ze godom pompie, ze najpierw niek kubek napełni sie wodom. Cemu? Bo piknie wiem, ze wte kubek racej sie nie napełni. A ze w dzisiejsyk casak woda z takik staryk pomop jest najcynściej niezdatno do picia - to dzięki temu nie grozi mi, ze sie rozchoruje :D
2012/01/05 22:43:32
Idę do normalnego kranu, a jeszcze lepiej, gdyby był na fotokomórkę.
2012/01/06 07:54:24
Skojarzenia z pompą mam raczej do d. - po pierwsze to co napisał owczerek - po co mi woda niezdatna do picia? Co najwyżej żeby opłukać ręce które zabrudziłem machając zasyfioną rączką, ew. do gaszenia pożaru a wtedy to wiadrami nie szklanką nie wspominając o tym że nalewając wodę z pompy do szklanki zmarnuję co najmniej połowę bo woda poleci wszędzie tylko nie do szklanki.
I rzeczywiście - pompa ręczna? W dzisiejszych czasach? To może dasz jakieś porównanie z żurawiem przy studni? Albo łomami, beczką i pochylnią? Jeżeli już chcesz fajnego porównania z pompą, czasem jeśli mimo machania pompa nie chce ciągnąć skutkuje wlanie do mechanizmu szklanki wody - tłok uszczelnia się i pompa zaczyna ciągnąć. 2012/01/06 08:54:18
@hubertus_zamoscicus: Życzę koledze powodzenia (choć w nie nie wierzę...)!
@orginal_replica: Bez wysiłku nic z tego nie będzie. @kecup: Bywają pracownicy niezastąpieni - jak pompa na odludziu. Trzeba o nich dbać. @owcarek_podhalanski: Lepsza niezdatna do picia niż żadna. @Torlin: Przedsiębiorczość polega na pompowaniu a nie odkręcaniu kranu. @Leszek Cyfer: U mnie w domu jest ręczna pompa - do wykorzystania w przypadku awarii pompy elektrycznej. Zdarzało mi się nią machać. A wodą z mojej studni zachwyca się całą rodzina. 2012/01/06 12:59:09
Ja Cię lubię T.T, ale przykład jest do d..., przepraszam, do bani.
2012/01/06 19:35:35
U mojego sąsiada wodą ze studni zachwycali się wszyscy. Dokąd nie zrobiłem analizy. Okazało się , ze azotanów jest 12 razy więcej niż dopuszcza norma. Ale woda miła w smaku, chłodna. Niemowlaki sinieją, bo azotan zastępuje tlen w hemoglobinie, ale woda smaczna. Niech szczeniak rośnie szybciej, to nie będzie taki wrażliwy...
SMACZNEGO ! ! ! 2012/01/06 20:27:40
Ja O.R. zrobiłem tak - jak założyliśmy sobie miejską wodę, to studnię zlikwidowałem. Kiedy ceny na wodę zaczęły rosnąć, to sobie studnię uruchomiłem dla podlewania ogrodu. I mogę sobie lać skolko ugodno.
2012/01/06 20:43:52
@Torlin: A gdybym się przyznał, że przykład podkradłem Zigowi Ziglarowi, to okazałby się dobry? :-)
@orginal_replica: Nie doceniasz mnie. Woda w mojej studni była wielokrotnie poddawana analizom. Zatkało kakao? @Torlin: Ceny będą nadal rosły. Zastanawiam się nad zainwestowaniem w olbrzymie zbiorniki i zamrażaniem pieniędzy w wodzie. Tyle, że mrozu nie ma. :-) 2012/01/06 22:57:37
@TesTeq
Cieszę się, że jesteś świadom zagrożeń hydrologicznych. Natomiast przestaję kumać tzw "odzywki" - ta poetyka mnie nie pociąga. @Torlin Ja z wygodnictwa od razu wywierciłem studnię i leję od lat ok 800 m sześć. wody w sezonie na 800 m kw zieleni. Ale po pobycie w Georgii zauważyłem, że lepiej jest posadzić trawę, która się głęboko korzeni i ma mniejsze wymagania wodne niż lejąc "skolko ugodno" rozleniwić trawę i przyzwyczaić ją do stałej dostawy wody. Kolega z Uniwersytetu Przyrodniczego dał mi kilogram takiej trawy i efekt jest obiecujący - jesienią obie trawy niczym się nie różniły, ale ta nowa wodę dostawała tylko z nieba i z rosy.Jeśli wiosną "odpali" normalnie . to wymieniam całość i przestaję się stresować, że mi automat mógł nie włączyć podlewania nad ranem. 2012/01/07 17:03:08
@orginal_replica: Mówisz, że taka poetyka Cię nie pociąga? To jak dogadujesz się z przypadkowym społeczeństwem spotykanym na ulicy? Zalecam uważne oglądanie "Kiepskich".
2012/01/07 18:34:50
@ TesTeq
# 1. Przyjąłem milcząco założenie, że obaj my oraz większość PT Czytelników ma wyższe wykształcenie. Ale nie z Wyższej Szkoły Gotowania na Gazie (zajęcia w piątki). To implikuje poziom wypowiedzi; można oczywiście użyć zapożyczeń, lecz powinno to być widoczne. # 2. Czy BBS służy jako przewodnik - "Jak dogadać się z Sz. P. Ferdynandem Kiepskim na ulicy?" - nie znałem tej funkcji. Czy stała się dominującą? 2012/01/08 11:28:16
@orginal_replica: Ostatnie protesty pokazały, że należy docierać do 99% społeczeństwa, bo jeszcze ktoś zechce okupować BIZNES BEZ STRESU! :-)
Żeby temu zapobiec sam zacząłem okupację jako Naczelny Wkurzony BIZNESU BEZ STRESU. 2012/01/09 13:53:32
Hmmm, dla mnie post jest zrozumiały i bardzo cenny.
Uważam, że dobrze oddaje to co (jak rozumiem) Testeq chciał przekazać. I też uważam (z doświadczenia), że najpierw trzeba pompować, a dopiero potem oczekiwać wody. Oczywiście trzeba pamiętać, że nie każda studnia da wodę, nie każda ma wodę jakiej chcemy/potrzebujemy i nie kazdą warto pompować (trzymając się użytej metafory)... Nie wiem po co te potyczki nie wnoszące nic ciekawego do dyskusji poza biciem piany... Żenujące... Pozdrawiam 2012/01/09 16:31:26
@ho-ho-ho: Dziękuję za miłe słowa. W większości przypadków trudno jest mieć pewność, że każde pompowanie przyniesie oczekiwany rezultat, ale bez pompowania - na dłuższą metę - nic nie wygramy. Zawsze ze zdziwieniem patrzę na osoby, które wierzą, że sukces to wynik cudu lub zręcznego "myku". To się zdarza, ale nie częściej niż wygrana w Lotto.
2012/01/10 10:45:43
Proszę uprzejmie :)
Ja po prostu uważam, że tak jest uczciwiej dla obu stron; sam staram się tak postępować i tego samego oczekuję np. w pracy od moich pracowników. Ale do takiego podejścia trzeba nieco dojrzeć i patrzeć nieco bardziej długofalowo, niż kilka "najbliższych chwil". Trzeba również pamiętać, że nie każdy ruch pompą zadziała i nie każda pompa puści wodę. Stąd jest też potrzebne odrobina czujności czy wybraliśmy dobrą pompę. Ale te kilka "warunków" czy założeń moim zdaniem są warte stosowania takiego podejścia. Bo każdy lubi nagradzać lubi proaktywnych, niejako dających mu na tacy gotowe uzasadnienie. Natomiast nikt nie ludzi ludzi nastawionych roszczeniowo niejako "z góry". 2012/01/11 06:45:52
@ho-ho-ho: Święta racja - często trzeba napompować się znacznie więcej niż wskazywałoby proste, matematyczne wyliczenie. A czasem woda leci sama! :-)
|
Napisz do mnie na adres:
Ten utwór jest dostępny na |
Niebezpieczeństwo czai się też z drugiej strony barykady:
"Pokaż, że zrobiłeś coś niemożliwego, to ci do...srają* więcej roboty"
*dosł.cytat mojego kolegi brzmiał dosadniej:)