Pozostań przy zdrowych zmysłach i zachowaj życiową równowagę.
Blog > Komentarze do wpisu
Szkielet książki

Fish Xray
(photo by: John Smith)

Książka, którą piszę, będzie profesjonalnym podręcznikiem i, mimo że robię to pierwszy raz, postaram się, żeby zarówno jej treść, jak i forma były na najwyższym poziomie.

Temat jest mi dobrze znany, natomiast forma powinna sprawić, że moje dzieło będzie się świetnie czytało i łatwo rozumiało. Nie znoszę sytuacji, kiedy autor prowadzi mnie przez chaszcze swoich pokręconych myśli, a ja co chwila tracę go z oczu i dostaję w twarz puszczoną przez niego gałęzią.

Za pierwszy krok uznałem zatem... sporządzenie spisu treści. Podszedłem do tego naukowo i przejrzałem kilkadziesiąt profesjonalnych podręczników, które mieszkają w mojej obszernej bibliotece. Następnie zestawiłem tabelę porównawczą, dopasowałem standardowy układ do moich potrzeb i z chaosu zaczął wyłaniać się szkielet. Całkiem zgrabny i stylowy.

Wygląda na to, że na książkę złoży się piętnaście rozdziałów podzielonych na cztery części. Będą jeszcze oczywiście standardowe elementy dodatkowe i w tym zakresie skrzętnie skorzystałem z pomocy Unii Europejskiej. Otóż okazuje się, że za darmo dostępny jest europejski "Międzyinstytucjonalny przewodnik redakcyjny 2011", który między innymi wyjaśnia, czym różni się przedmowa od wstępu i wprowadzenia oraz jak należy formatować bibliografię. Wbrew pozorom nie jest to wcale żadne lanie wody, tylko zwięzła informacja niezbędna biurokratom do przygotowywania innych dokumentów zawierających już prawdziwą wodę. :-)

Skoro mam ten szkielet, czas teraz na jego wypełnianie. Zgodnie z harmonogramem powinienem utrzymywać wydajność na poziomie 1000 słów dziennie, co - biorąc pod uwagę dotychczasowe pomiary - leży w granicach moich twórczych możliwości.

Kochani, ja teraz muszę lecieć, ale gdyby był telefon z Mławy, to powiedzcie Korbaczewskiemu, że wszystko jest na dobrej drodze. - Jerzy Dąbczak

poniedziałek, 26 stycznia 2015, testeq
Komentarze
2015/01/26 09:31:50
A miałeś zderzenie z platformą CITAVI ?
Jest za free.
-
testeq
2015/01/27 08:58:08
@orginal_replica: Nie, nie spotkałem się z tym narzędziem. Póki co używam Evernote. Z tego co widzę, CITAVI ma duże możliwości. Czy moje potrzeby dorównują im?
-
2015/01/27 14:28:36
@ TesTeq
" Baby nie spróbujesz - chłopem się nie poczujesz" - jak mawiała jedna grotołazka (nazwy klubu nie wymienię).
Natomiast nie traciłbym czasu na ... przewodnik redakcyjny 2011, bo na końcu i tak poprosisz kogoś o redakcję.
Autor i redaktor występują razem tylko przy pisaniu spray'em na murach.
A z tego co ogłosiłeś wynika, że nie masz chyba tyle spray'u :)
-
2015/01/27 23:27:50
Dlo mnie śkielet - tyz pikny! W końcu my psy kośćmi nie gardzimy :D
-
testeq
2015/01/28 09:09:06
@orginal_replica: Tego unijnego przewodnika redakcyjnego używam tylko w celu zdobycia podstawowej wiedzy. Ja naprawdę jeszcze kilka dni temu nie odróżniałem przedmowy od wstępu i wprowadzenia! Mówiąc szczerze, zwykle pomijałem te rozdziały i wgryzałem się od razu w mięso książki. :-)

@owcarek_podhalanski: Ale mięsko też smakuje! ;-)
-
2015/01/28 12:37:33
Czyli kości zostały rzucone :-)
W tym wypadku raczej ułożone:-)

Ważne że nie czekasz na Godota. Pozdrawiam.
-
2015/01/28 19:26:44
Pan Jourdain też nie wiedział, że mówi prozą.
Sam sobie ładnie odpowiedziałeś "Mówiąc szczerze, zwykle pomijałem te rozdziały", przy okazji zgadzając się z moją tezą, że po kiego Ci wiedza redaktorska.
Produkuj mięso, a nie tkankę łączną.
Ludzie (a przynajmniej jeden ludź) w Ciebie wierzą. Będzie sukces.
I recenzja pani Sobolewskiej w POLITYCE.
-
Gość: Artur, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/01/28 20:17:55
... a fani bloga książkę kupią.
-
testeq
2015/01/29 11:05:08
@ulotna_wiecznosc: "Kości zostały ułożone." - to mi się podoba!

@orginal_replica: Po co mi wiedza redaktorska? Redaktorska mi niepotrzebna, ale podstawowa raczej tak. Ta unijna broszura nie jest przeznaczona dla redaktorów, ale dla biurokratów. I zadziwiająco dobrze do mnie przemawia... ;-)

@Artur: Liczę na fanów. Że kupią, przeczytają i polecą innym potrzebującym!

Napisz do mnie na adres:

adres zwrotny autora


Creative Commons License

Ten utwór jest dostępny na
licencji Creative Commons
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
.