Pozostań przy zdrowych zmysłach i zachowaj życiową równowagę.
Kategorie: Wszystkie | a-propos | bwnd | gtd | hugething | kindle | lektury | raptularz | sos | sport | teraz | ztd | zzz
RSS
poniedziałek, 24 listopada 2014
Lojalność czy umiejętności?

Lojalny
(photo by: Ted Van Pelt)

Muszę przyznać się do pewnej ułomności:

Cierpię na chorobliwą lojalność.

Najgorsze, że nie znoszę, gdy ktoś nie dzieli ze mną tej przypadłości.

Ostatnio zastanawiałem się, co jest ważniejsze: lojalność pracownika czy jego umiejętności?

Oczywiście najlepsi są superspecjaliści, geniusze w swojej dziedzinie, którym jednocześnie możesz ufać bardziej niż samemu sobie. Nie powiem, że takich nie spotkałem, ale niestety jest ich stosunkowo niewielu i dylemat pozostaje dylematem.

Rozkminiając ten problem doszedłem do wniosku, że lojalność i umiejętności to cechy, których nie można mierzyć taką samą skalą:

  • Lojalność jest parametrem dwustanowym. W normalnych warunkach (czyli gdy wykluczymy działalność niezgodną z podstawowymi zasadami moralnymi wyznawanymi przez obie strony) twój pracownik jest albo lojalny albo nielojalny. Nie może być lojalny tylko w 72% przypadków, tak jak nie można być tylko częściowo w ciąży. Nielojalność zawsze pozostanie nielojalnością, choć zdarza się, że nie wynika ona ze złych intencji - czasami jest owocem zupełnie odmiennego poglądu na rzeczywistość i dążenia do jej "lepszego" poukładania.
  • Umiejętności są parametrem ciągłym mierzonym wykładniczą skalą osiąganych rezultatów. Z moich obserwacji wynika, że sprawność profesjonalna jednostek wybitnych jest 10 razy wyższa od średniej i 100 razy wyższa od sprawności nieudaczników.

Pytanie zatem jest następujące:

Czy powinieneś zatrudniać nielojalnych geniuszy?

Moim zdaniem: NIE.

Dlaczego?

Ponieważ człowiek nielojalny podważa twój autorytet jako pracodawcy lub przełożonego, a w ostatecznym rozrachunku to twój kurnik, a nie jego. I nie chodzi tu o zamykanie ust osobom, które mają inne pomysły. Problemem jest kontestowanie i wyśmiewanie przez nie decyzji już podjętych, obgadywanie szefa za plecami, a w najdrastyczniejszych przypadkach wynoszenie brudów poza firmę. Tego tolerować nie wolno!

Zrozumieliśmy się?

No to do roboty! ;-)

czwartek, 20 listopada 2014
Do czego służą pieniądze?

Banknot i Budynek
(photo by: Ryan McFarland)

"Pieniądze są szkłem powiększającym, przez które widać, kim naprawdę jesteś." - Tim Ferriss

Jak to rozumieć?

Im więcej masz pieniędzy, tym mniej musisz dbać o to, co ludzie o tobie powiedzą. Coraz częściej stać cię na luksus "bycia sobą". I coraz bardziej twoja natura wyłazi spod maski, pod którą się wcześniej skrywałeś.

Wreszcie możesz być szczery i wygarniać głupkom, że są głupi, biednym, że są głupi, mniej zaradnym, że są głupi, słabiej wykształconym, że są głupi...

Tylko...

Czy w ten sposób czynisz świat lepszym?

Czy może tylko odreagowujesz swoje kompleksy i lata upokorzeń, kiedy to tobie ktoś mówił, że jesteś głupi?

"Wiele osób jest aż tak bardzo biednych, że jedyną rzeczą, którą mają, są pieniądze." – Rodolfo Costa

Dlaczego?

Bo pieniądze szczęścia nie dają, jeśli są wszystkim, co masz!

Życzę ci, żebyś miał okazję sprawdzić swój stosunek do tych dwóch spostrzeżeń i wyciągnąć wnioski, które uczynią cię szczęśliwszym.

czwartek, 13 listopada 2014
Na kogo głosować?

Kwiczoły
(photo by: Marcin Polak)

Prawdziwy bohater i symbol naszych czasów - bezwzględny kongresman Frank Underwood (grany w serialu "House of Cards" przez Kevina Spacey) - spotyka się w jednym z odcinków z zarzutem, że bezczelnie kogoś okłamał. Oświadcza wówczas:

- Zrewidowałem jedynie parametry mojej obietnicy!

Zdanie to stanowi esencję dzisiejszej polityki podporządkowanej jedynemu celowi: zdobyciu i utrzymaniu władzy.

Nie miej więc złudzeń i nie narzekaj, że programy wyborcze błyskawicznie blakną po wyborach, a budowa metra, obwodnicy czy mostu gwałtownie przyspiesza przed następnymi. To naturalna kolej rzeczy, bowiem masz zaszczyt uczestniczyć w wielkim eksperymencie globalnego wdrożenia słynnego dowcipu o Radiu Erewań:

Słuchacze pytają:
- Czy to prawda, że w Moskwie rozdają samochody?
Radio Erewań odpowiada:
- Tak, to prawda, ale nie samochody, tylko rowery, nie w Moskwie, a w Leningradzie i nie rozdają, tylko kradną.

Miłego głosowania!

Na kogo?

Najlepiej na kogoś, kogo dobrze znasz - na przykład sąsiada, któremu możesz skutecznie uprzykrzyć życie, gdy zawiedzie twoje oczekiwania.

Bo wybory są nie dla kraju, województwa, miasta, dzielnicy czy wsi.

Nawet nie dla żadnej partii politycznej!

Wybory są DLA CIEBIE!

Archiwum

Napisz do mnie na adres:

adres zwrotny autora


Creative Commons License

Ten utwór jest dostępny na
licencji Creative Commons
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
.