Pozostań przy zdrowych zmysłach i zachowaj życiową równowagę.
Kategorie: Wszystkie | a-propos | bwnd | gtd | hugething | kindle | lektury | raptularz | sos | sport | teraz | ztd | zzz
RSS
czwartek, 25 kwietnia 2013
Tęcza Zbawiciela

Tęcza Zbawiciela 1

Przechadzając się po warszawskim Placu Zbawiciela dostrzegłem trudną walkę, jaką toczy - sama ze sobą - stolica naszego kraju. Walkę o własny wizerunek i tożsamość.

Ustawiona tam tęczowa instalacja artystyczna ciągnie miasto w kierunku roześmianej, cieszącej się życiem "tu i teraz" Europy. Powiedzmy sobie szczerze - jest symbolem zadowolonych z siebie lemingów, wytatuowanym na ciele miasta.

Widać jednak, że zmagania wciąż trwają - tęcza zaczyna się kolorowo, ale kończy szarym, spopielonym kwieciem.

A w tle... W tle stoi kamienica z wyjściami na balkony zabitymi deskami. Balkony zostały usunięte, ponieważ odłamki cegieł spadały przechodniom na głowy.

Tęcza Zbawiciela 2

Dokąd idziesz Warszawo?

Chcesz być jedną z kolorowych stolic Europy czy dziurą zabitą dechami?

Ale... Czy to na pewno jest pytanie do Warszawy?

Może jednak dotyczy ono każdego z nas?

Wszak o charakterze miasta, miejscowości, osiedla i wsi nie decydują ulice i domy. To mieszkańcy - uśmiechnięci albo ponurzy, otwarci albo zamknięci, życzliwi albo złośliwi - stanowią duszę miejsca zdolną przekształcać nawet najohydniejsze zaułki w tętniące życiem oazy. I na odwrót...

czwartek, 18 kwietnia 2013
Trujące nowiny

Muchomor
(photo by: GLJIVARSKO DRUSTVO NIS , SERBIA)

Rolf Dobelli to ciekawa postać - warto do niego zajrzeć.

Właśnie publikowane jest angielskie tłumaczenie jego książki "The Art of Thinking Clearly" ("Sztuka jasnego myślenia"), a z amerykańskiego Amazona można za darmo ściągnąć "Five Ways of Thinking Clearly: An extract from The Art of Thinking Clearly" ("Pięć sposobów jasnego myślenia: Wyciąg ze 'Sztuki jasnego myślenia'").

Jeszcze bardziej za darmo, w brytyjskim Guardianie można przeczytać jego artykuł pod tytułem "News is bad for you – and giving up reading it will make you happier" ("Nowiny są szkodliwe - powstrzymanie się od ich czytania uczyni cię szczęśliwszym").

Oto lista zidentyfikowanych przez autora toksyn, którymi rozpowszechniane przez media nowiny zatruwają twój umysł:

  1. Nowiny wprowadzają cię w błąd poprzez niewłaściwe rozkładanie akcentów.
  2. Nowiny są nieistotne - znakomita większość z nich nie ma żadnego wpływu na twoje życie.
  3. Nowiny niewiele ci wyjaśniają - ich ilość nie zamienia się w jakość rozumienia świata.
  4. Nowiny zatruwają ci ciało stale pobudzając twój układ limbiczny.
  5. Nowiny zwiększają liczbę błędów poznawczych podsuwając ci zniekształcony obraz rzeczywistości.
  6. Nowiny blokują twoje myślenie skutecznie rozpraszając umysł.
  7. Nowiny uzależniają jak narkotyki.
  8. Nowiny pożerają twój czas.
  9. Nowiny redukują motywację do działania.
  10. Nowiny zabijają kreatywność.
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
"Mieć" czy "być"? A może "stawać się"?

Tree & Stones
(photo by: dingbat2005)

Każdy myślący człowiek w pewnym momencie swojego życia zaczyna rozumieć zasadność pytania:

"Mieć" czy "być"?

"Mieć" trzeba. Ale tylko tyle, ile wystarczy. Nie warto walczyć o więcej, marnować życia na zdobywanie kolejnych, niepotrzebnych rzeczy, ponieważ nie ma wtedy czasu na to, żeby "być". Żeby przeżyć coś wartego zapamiętania. Trudno przecież nazwać "byciem" nadgodziny poświęcone na zdobycie kolejnego tysiąca złotych.

"Bycie" jest szlachetniejsze i daje większą satysfakcję. Zapewnia poczucie pełniejszego wykorzystywania czasu danego nam do dyspozycji przez geny i okoliczności przyrody. Pozwala uniknąć na łożu śmierci uzasadnionego żalu, że życie przeciekło nam przez palce.

Ale jest jeszcze inna, możliwość - najwyższy stopień wtajemniczenia:

"Mieć" tyle, ile wystarczy, "być" tak, żeby nie żałować i... "stawać się".

"Stawanie się" rządzi!

Dlaczego?

Ponieważ stanowi niezbity dowód na to, że nie jesteś kamieniem. Polny kamień "ma" kawałek pola, na którym leży i "jest" - wygrzewa się w słońcu, kąpie w deszczu i zamarza pod śniegiem. Natomiast sam z siebie nie może "stać się" czymś innym. Ktoś może go przemienić w rzeźbę, element płotu lub drogi albo... namiastkę piłki kopanej. Ale on sam takiej zdolności nie ma.

Drzewo dysponuje podstawową umiejętnością "stawania się" - potrafi rosnąć i dawać nowe życie, ale nie robi tego świadomie.

A ty?

Czy podejmujesz wysiłek, żeby "stawać się"?

Kimś lepszym?

Mądrzejszym?

Uważniejszym?

czwartek, 11 kwietnia 2013
Żelazne Prawo Biurokracji

Biurokracja
(photo by: Bombardier)

Znany pisarz science-fiction i publicysta komputerowy Jerry E. Pournelle sformułował następujące, niezwykle trafne prawo opisujące zjawisko biurokracji. Oto ono w pełnym brzmieniu:

Żelazne Prawo Biurokracji Pournelle'a stanowi, że w każdej biurokratycznej organizacji można znaleźć dwa rodzaje ludzi: tych, którzy działają na rzecz faktycznych celów organizacji i tych, którzy działają na rzecz samej organizacji. W szkolnictwie przykładem tych pierwszych są nauczyciele pracujący i poświęcający się, żeby wyedukować dzieci, a przykładem tych drugich - działacze związkowi, którzy wyznaczyli sobie rolę obrońców nauczycielskich posad bez względu na kompetencje konkretnego nauczyciela. Żelazne Prawo Biurokracji polega na tym, iż we wszystkich przypadkach, prędzej czy później władzę w organizacji przejmuje ten drugi typ ludzi i zaczyna określać zasady jej działania.

poniedziałek, 08 kwietnia 2013
Zmiana codzienna

Grand Canyon
(photo by: Grand Canyon NPS)

Leo Babauta opublikował niedawno ciekawy wpis How to Change Your Life: A User’s Guide ("Jak zmienić swoje życie. Podręcznik użytkownika"). We wpisie tym zwrócił uwagę na jedną bardzo ważną sprawę - wprowadzenie zmiany w życiu oznacza wprowadzenie jej na co dzień. Jeśli nie jesteś na to gotowy, to znaczy, że tak bardzo ci nie zależy.

Najlepiej jednak, jeśli oddam głos samemu autorowi przytaczając początkowy fragment jego wpisu:


"Nigdy nie zmienisz swojego życia, dopóki nie zmienisz czegoś, co robisz codziennie." - Mike Murdock

Zacznij od prostego pytania: "Kim chciałbym być?"

Masz nadzieję kiedyś zostać pisarzem, muzykiem, projektantem, poliglotą, stolarzem, mangaką (rysownikiem mangi), przedsiębiorcą czy ekspertem w jakiejś dziedzinie?

Jak to zrobisz? Zapiszesz swój zamiar na kartce papieru, włożysz do butelki i wrzucisz do morza wierząc, że się spełni? Nie. Wszechświat tego nie sprawi. Tylko ty możesz to zrobić.

Wyznaczysz sobie cel do zrealizowania do końca roku albo w ciągu najbliższych trzech miesięcy? Oczywiście, ale to nie załatwi sprawy. W rzeczywistości, jeśli przeanalizujesz swoje poprzednie dokonania, okaże się, że wyznaczanie długoterminowych celów bardzo często w ogóle nie działa. Ile razy taka strategia okazała się skuteczna w twoim przypadku?

Zamierzam - na bazie wielu, wielu eksperymentów, które przeprowadziłem w ciągu ostatnich 7 lat - ustanowić tu i teraz następujące prawo: nic się nie zmieni, dopóki nie wdrożysz zmiany codziennej.

Próbowałem tygodniowych planów działania, rzeczy robionych co drugi dzień, wielkich, odważnych celów miesięcznych i wielu innych tego typu kombinacji. Nic nie zadziałało oprócz zmian codziennych.

Jeśli nie masz ochoty uczynić czegoś zmianą codzienną, tak naprawdę nie chcesz zmienić swojego życia. Być może podoba ci się pomysł nauki rysowania, mówienia po japońsku, grania na gitarze, programowania w PHP itp., ale w rzeczywistości nie chcesz tego dokonać.


czwartek, 04 kwietnia 2013
Z różnych beczek

Barrels
(photo by: ewen and donabel)

Oto kilka cytatów, które ostatnio przemknęły przez mój świat:

  1. "W młodości często ładujemy się w kłopoty. Na starość to kłopoty ładują się w nas." - Beverly Sills
  2. "Przebaczaj swoim wrogom, ale nigdy nie zapominaj ich nazwisk." - John F. Kennedy
  3. "Nie obawiam się człowieka, który podczas jednego treningu powtórzył kopnięcie 10 tysięcy razy, ale tego, kto ćwiczył jedno uderzenie podczas 10 tysięcy treningów." - Bruce Lee
  4. "Lepiej jest być nienawidzonym za to, kim się jest, niż kochanym za to, kim się nie jest." - Andre Gide
  5. "Jeśli potrzebujesz budzika, to pomyśl o zmianie pracy." - GS Elevator Gossip (@GSElevator)
  6. "Fakt, że większość ludzi jest zbyt tępa, żeby zrozumieć bezmiar swojej głupoty, stanowi spoiwo trzymające współczesne społeczeństwo w kupie." - GS Elevator Gossip (@GSElevator)
  7. "Żeby nie marnować czasu rozpoczynam każdą rozmowę telefoniczną od: 'Bateria mi zdycha...'" - GS Elevator Gossip (@GSElevator)
  8. "Jeśli musisz w pracy nosić plakietkę ze swoim nazwiskiem to znaczy, że nikogo nie obchodzi, jak się nazywasz." - GS Elevator Gossip (@GSElevator)
  9. "Jeśli mógłbyś być dobry tylko w jednym - wybierz kłamanie. Wówczas będziesz dobry we wszystkim." - GS Elevator Gossip (@GSElevator)
  10. "Ktoś, kto ma mniej niż ty, jest w tej chwili od ciebie szczęśliwszy."
  11. "Im szybciej świat się zmienia, tym bardziej pozostaje taki sam."
  12. "Zgodziłbym się z tobą, ale wtedy obaj bylibyśmy w błędzie." - GS Elevator Gossip (@GSElevator)
poniedziałek, 01 kwietnia 2013
Strzeż się Czerwonego Szlaczka

Czerwony Szlaczek

Zapewne większość ludzi na świecie obejrzała film "Matrix" i uznała przedstawioną tam wizję przyszłości za ciekawą, acz egzotyczną spekulację intelektualną. Mówiąc w skrócie chodziło w nim o to, że maszyny wykorzystują ludzi do produkcji zasilającej je energii. Żeby zanurzone w mazi organizmy ludzkie nie wariowały i nie psuły się, do ich mózgów transmitowane są wrażenia z wirtualnego, nieodróżnialnego od rzeczywistości świata generowanego przez maszyny.

Dziś rano przebudziłem się z uczuciem, jakbym połknął czerwoną pastylkę - nagle dostrzegłem, że Matrix to nie żadna spekulacja - Matrix już jest! I to nie w formie wymyślnego, bezpośredniego podłączenia wiązki kabli do włókien nerwowych, ale w postaci komunikujących się ze sobą urządzeń elektronicznych - komputerów, tabletów i telefonów komórkowych. Każde z tych urządzeń z osobna nie wykazuje własnej inteligencji - tak, jak pojedyncza mrówka - ale ich miliardowa zbiorowość dysponuje - tak, jak mrowisko - zbiorową inteligencją znacznie przewyższającą wszelkie ludzkie wyobrażenia.

"Hola, hola, drogi TesTequ," - zakrzyknie w tym miejscu chór czytelników. - "Żeby tak było, te komputery, tablety i telefony musiałyby się ze sobą jakoś komunikować!"

"A Internet, Wi-Fi i sieci komórkowe n-tej generacji to co?" - odpowiadam bez zmrużenia oka.

"He, he, he," - to znów chór czytelników. - "Przecież urządzenia wymieniają między sobą tylko komunikaty przyrządzone przez ludzi!"

No właśnie...

Czy aby na pewno?

I nie chodzi mi tu wcale o wirusy komputerowe, które są tylko szkodliwymi mikrobami stworzonymi przez ludzi, w równym stopniu zaburzającymi działanie ludzkiej, jak i matriksowej inteligencji.

Komunikacja pomiędzy urządzeniami stanowiącymi Matrix oraz sterowanie przez nie działaniami ludzi odbywa się na zupełnie innej zasadzie, którą właśnie dziś odkryłem - jest to tytułowy:

Czerwony Szlaczek

Przypomnij sobie, co dzieje się, gdy w edytorze tekstu - na przykład Microsoft Wordzie - zrobisz drobny błąd. Oprogramowanie podkreśli czerwonym szlaczkiem wyraz, którego nie ma w swoim słowniku, a następnie podpowie jego właściwą jego formę. Podobne mechanizmy są obecnie wbudowane w edytorach przeglądarek internetowych i w systemach pocztowych takich jak Gmail. Telefony komórkowe również od lat posiadają słowniki, które podpowiadając właściwe słowa pomagają szybko komponować SMSy oraz inne teksty. Czasami wystarczy naciskać tylko pierwsze litery wyrazów, żeby wprowadzić logiczną wiadomość.

Zastanów się jednak, czy nie zauważyłeś, że czasami podpowiedzi komputerów, tabletów i telefonów są nieco dziwne - pamiętam, jak kiedyś Word nie znosił słowa "Suwałki", a w kolejnej wersji uwielbiał słowo "doświadczeniemi" zamiast "doświadczeniami".

I to jest właśnie ta metoda komunikowania się maszyn ze sobą. Te drobne, pozornie przypadkowe podmiany wyrazów stanowią "ślady informacyjne", które są w stanie zwęszyć inne maszyny - członkowie matriksowej społeczności. Mrówki wykorzystują do tego celu feromony, a komputery ortografię.

Ludzie tak przyzwyczaili się do maszynich podpowiedzi, że często nawet nie sprawdzają, co napisali. Matrix zrozumiał, że jest to doskonała metoda informacyjnego zlepiania zbiorowej inteligencji, a w kolejnym etapie - wpływania na ludzkie zachowania.

Pamiętaj o tym, gdy kiedyś otrzymasz od znajomego dziwny SMS - na przykład taki:

"Wesołego Śniegusa Dyngusa!"

Nie daj się zwieść - to oczywiste przejęzyczenie jest dziełem matriksowego telefonu, a nie znajomego - wszak śnieg w Lany Poniedziałek to oczywista bzdura!

Nieprawdaż?

Śniegus

Archiwum

Napisz do mnie na adres:

adres zwrotny autora


Creative Commons License

Ten utwór jest dostępny na
licencji Creative Commons
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
.