Pozostań przy zdrowych zmysłach i zachowaj życiową równowagę.
Kategorie: Wszystkie | a-propos | bwnd | gtd | hugething | kindle | lektury | raptularz | sos | sport | teraz | ztd | zzz
RSS
piątek, 31 lipca 2009
Wizytówka

Spotkałem się niedawno z następującym pytaniem:

Co zrobić w sytuacji, kiedy moja służbowa wizytówka, wydaje mi się nie najlepsza?”

Jeśli jest wystarczająco dobra i nie masz wpływu na jej treść i układ, to ją po prostu zaakceptuj. Chyba, że nienawidzisz swojego pracodawcy - wtedy zmień pracę. Jeśli wizytówka nie jest rażąco odpychająca, nie ma się czym przejmować. Coraz częściej dane z wizytówki są wprowadzane do komputera (ręcznie lub skanowane), a wizytówka wyrzucana.

Ze względów praktycznych wizytówki dwustronne (polsko-angielskie) są wygodniejsze, ponieważ nie musisz uważać komu którą wersję językową wręczasz oraz dbać o odpowiedni zapas obu rodzajów.

Jednak najważniejsze jest to, jakie skojarzenia będzie budził w odbiorcy ten niewielki kartonik z twoimi danymi kontaktowymi. Czy będzie to satysfakcja z poznania miłego, interesującego człowieka, czy też wspomnienie sytuacji, w której nigdy więcej nie chciałby się znaleźć.

Pamiętaj! To ty jesteś swoją własną wizytówką, a nie biały prostokącik z nadrukiem.

wtorek, 28 lipca 2009
Jak się powstrzymać?

Jak się powstrzymać od niepotrzebnych zakupów? Oto jedna z metod:

Wyobraź sobie, że podchodzi do ciebie nieznajomy i oferuje ci:

  • przedmiot twojego chwilowego pożądania - czyli towar, który zobaczyłeś w sklepie i natychmiast chcesz kupić;
  • kwotę równą cenie przedmiotu twojego chwilowego pożądania.

Zastanów się i zdecyduj, co byś wolał wziąć od nieznajomego - na tej podstawie zrezygnuj z zakupu lub zamień swoje ciężko zarobione pieniądze na nową - być może niepotrzebną ci - rzecz.

Na podstawie Save Money by Questioning Your Purchases.

piątek, 24 lipca 2009
Okruchy

We wpisie Za duża szklanka podałem inżynierskie rozwiązanie dylematu, czy szklanka jest w połowie pusta, czy pełna - szklanka jest po prostu dwa razy za duża. Ostatnio spotkałem się jednak z inną odpowiedzią:

Ze szklanki zostały tylko okruchy.

Może jeszcze nie teraz, może na razie tylko w twojej wyobraźni, ale przecież kiedyś to się zdarzy i dylemat stanie się bezprzedmiotowy.

Póki jednak możesz rozkoszować się chłodem i smakiem źródlanej wody łagodnie załamującej i odbijającej promienie słońca w prawie nieistniejącej już szklance, ciesz się tą chwilą i poczuj jej niepowtarzalność, ponieważ nie wiesz, jak długo będzie jeszcze trwała.

środa, 22 lipca 2009
Zastanów się czasem

Zastanów się czasem:

  1. Dlaczego robisz to, co robisz?
  2. Jaki problem w ten sposób rozwiązujesz?
  3. Czy to się komuś przyda?
  4. Czy to ma jakąś wartość dodaną?
  5. Czy to wpłynie na sposób działania innych ludzi?
  6. Czy można to zrobić prościej?
  7. Z czego trzeba zrezygnować, żeby to zrobić?
  8. Czy w ogóle warto to robić?

Na podstawie prezentacji Jasona Frieda na konferencji South by Southwest 2008.

wtorek, 21 lipca 2009
Ble-ble-ble

Ktoś kiedyś słusznie zauważył, że

Informacja jest to różnica, która robi różnicę.

Zastanów się, które z wykorzystywanych przez ciebie źródeł informacji zapewniają ci tę pozytywną różnicę. A które oferują tylko ble-ble-ble przez 24 godziny na dobę. Zastanów się i wybierz, a zyskasz codziennie sporo czasu na inne konstruktywne zajęcia.

piątek, 17 lipca 2009
O czym zawsze warto pamiętać?

Pamiętaj, że:

  1. Należy tworzyć i dostrzegać nadarzające się okazje.
  2. Negatywne myśli mnożą się jak króliki.
  3. Jesteś tu, gdzie jesteś, ale możesz pójść tam, dokąd chcesz.
  4. Jeśli nie potrafisz pomagać innym, nie pomożesz i sobie.
  5. Rób to, co cię pasjonuje, a nagroda pojawi się sama.
  6. Warto wyluzować i cieszyć się życiem, a nie zamartwiać.
  7. Gdyby to było łatwe, to każdy by to zrobił.
  8. Planowanie jest ważne - tak, jak i spontaniczność.
  9. Dysponujesz wieloma talentami.
  10. Ciężka praca powinna być należycie wynagradzana.
  11. Pieniądze pomagają, ale nie są w stanie dać szczęścia.
  12. Są tacy, którzy mają gorzej niż ty.
  13. Potrzebujesz innych ludzi.
  14. Otwarty umysł jest kluczem do wiedzy.
  15. Porażka jest wspaniałą nauką na przyszłość.
  16. Ludzie z natury są mili - przynajmniej większość z nich.
  17. Słowa i myśli tworzą rzeczywistość.
  18. Twój świat jest taki, jakim go postrzegasz.
  19. Wszędzie można znaleźć inspirację i motywację .
  20. Ty też możesz zmieniać świat.

Na podstawie 20 Things I'm Glad Life Taught Me.

środa, 15 lipca 2009
Za duża szklanka

Inżynierskie rozwiązanie dylematu, czy szklanka jest w połowie pusta, czy pełna brzmi:

Szklanka jest dwa razy za duża.

Ta - swego rodzaju - igraszka słowna ma jednak - moim zdaniem - głębszy sens. Często stawiamy przed sobą zbyt duże szklanki i zastygamy w bezruchu, onieśmieleni faktem, że zapełnienie jej przekracza nasze siły. Znacznie lepiej jest zacząć od nieco mniejszego naczynia, a gdy je wypełnimy, sięgnąć po większe, potem jeszcze większe, aby krok po kroku stać się specjalistą od zapełniania olbrzymich kotłów.

Pamiętaj: metoda stopniowego zwiększania wyzwań zapewnia stały rozwój i zapobiega zniechęceniu.

piątek, 10 lipca 2009
Jak podrzucać papiery?

Jeśli pracujesz w staromodnym biurze, gdzie dokumenty przekazuje się jeszcze współpracownikom w postaci papierowej, to twoja skuteczność działania po części zależy od rozwiązania następującego problemu: jak zredukować ryzyko, że kolega, którego nie zastałeś w pokoju nie spojrzy na podrzucone przez ciebie kwity?

Jeśli położysz papiery w skrzynce spraw przychodzących, pewnie w ogóle ich nie zauważy. Jeśli położysz je na klawiaturze, myszy lub zasłonisz nimi monitor, pewnie odruchowo odłoży je na jakąś stertę. Więc gdzie?

Połóż papiery na siedzeniu jego krzesła. W 90% przypadków nie usiądzie na nich, a jeśli nawet, to poczuje i usłyszy, że coś jest nie tak. Ponieważ siedzenie krzesła stanowi niecodzienne miejsce przechowywania dokumentów, w 99,99% przypadków twój współpracownik rzuci przez chwilę okiem na pierwszą stronę. I o to chodzi - o zapewnienie sobie tej chwili uważnego spojrzenia. Nie licz na nic więcej - jeśli kolega nie będzie chciał się nimi zająć, to i tak wrzuci je za biurko, ale przynajmniej przez chwilę będą dręczyły go wyrzuty sumienia...

środa, 08 lipca 2009
Daty w korespondencji

Kiedy w wysyłanej korespondencji chcesz określić jakiś termin, zawsze podaj datę kalendarzową wydarzenia. Nie "jutro", nie "pojutrze", nie "we wtorek" i nie "w następny piątek". Możesz użyć tych potocznych określeń, ale w nawiasie lub po przecinku koniecznie podaj pełną datę kalendarzową:

  • "jutro (2009-07-09)";
  • "pojutrze (2009-07-10)";
  • "we wtorek (2009-07-14)";
  • "w następny piątek (2009-07-17)".

Zamiast jedynego logicznego formatu daty "YYYY-MM-DD" możesz też - jeśli wolisz - zastosować tradycyjną formę "DD miesiąca YYYY r." - na przykład "jutro (9 lipca 2009 r.)".

Twoim celem powinno być niedopuszczenie do błędnej interpretacji podawanego terminu przez odbiorcę wiadomości.

wtorek, 07 lipca 2009
Skrzynka to skrzynka

Skrzynka odbiorcza poczty elektronicznej to tylko skrzynka, a nie automatycznie wypełniająca się lista spraw do załatwienia. Dlaczego? Oto 5 powodów:

  1. Programy pocztowe nie pozwalają zmieniać tytułów otrzymanych listów elektronicznych, więc jesteś skazany na obcowanie z radosną twórczością nadawców tych listów. "Dzisiejsze spotkanie" albo "Fw: Re:" są sztandarowymi przykładami nic nie mówiących tytułów.
  2. Jeden list może dotyczyć więcej niż jednaj sprawy do załatwienia, więc konieczne jest jego rozłożenie na czynniki pierwsze.
  3. Większość programów pocztowych nie pozwala na wygodne szeregowanie i grupowanie odebranych listów - zwykle wyświetlane są one w porządku chronologicznym, który nijak się ma do pożądanego porządku spraw do załatwienia.
  4. Programy pocztowe nie są przystosowane do nadawania priorytetów pozycjom w skrzynce odbiorczej - konieczne jest stosowanie etykiet lub folderów.
  5. Skrzynka odbiorcza jest cały czas uzupełniania o nowe, nadchodzące listy, co skutecznie uniemożliwia skupienie się na pracy. Najwłaściwsze jest całkowite wyłączenie programu pocztowego podczas realizacji ważnych zadań.

Na podstawie Why Your Email Inbox Is NOT a Good To-do List.

piątek, 03 lipca 2009
Powiedzcie mi, proszę

Widzę, że nieco namieszałem uruchamiając Wakacyjny kurs ZTD. Biorąc pod uwagę okres urlopowy, doszedłem do wniosku, że ograniczenie liczby wpisów do dwóch tygodniowo ujdzie mi na sucho. A tu widzę, że niektóre Czytelniczki i niektórzy Czytelnicy czują się zawiedzeni. Chciałbym zatem, żebyście napisali mi w komentarzach, czy powinienem wypełniać treścią dni pomiędzy wpisami o ZTD. A jeśli tak, to dlaczego? Co jest ważniejsze: treść wpisów, czy sam fakt, że niezawodnie ukazują się każdego dnia rano?

Archiwum

Napisz do mnie na adres:

adres zwrotny autora


Creative Commons License

Ten utwór jest dostępny na
licencji Creative Commons
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
.